Posłowie piszą ustawę dla dwóch firm. I się z tym nie kryją
Rynek finansowy
Do laski marszałkowskiej wpłynął projekt nowelizacji ustawy o usługach płatniczych. Jak przyznają sami wnioskodawcy, zyskają przede wszystkim dwie firmy. "Projekt opracowywano, uwzględniając w szczególności opinie podmiotów, które będą potencjalnymi adresatami projektowanego art. 179a (Diners Club Polska sp. z o.o. oraz American Express Services Europe Limited sp. z o.o. Oddział w Polsce)" - czytamy w uzasadnieniu.
Jak podkreślają wnioskodawcy, "podmioty te wskazywały, że brak nowelizacji zagrozi ich interesom (muszą mieć czas na zmianę profilu swojej działalności i dostosowanie modelu biznesowego do nowych rozwiązań unijnych), co może doprowadzić do zaprzestania przez nie działalności na terytorium Polski, a w następstwie ograniczona zostanie konkurencyjność na rynku kart płatniczych".
Projekt jest efektem unijnego rozporządzenia 2015/751, w którym określono restrykcyjne limity stawek opłaty interchange (0,2-0,3 proc. wartości transakcji). Diners Club i American Express - firmy oferujące przede wszystkim luksusowe karty - chcą pobierać prowizje znacznie wyższe. Rozporządzenie przewiduje możliwość 3,5-letniego zwolnienia niektórych z restrykcji. I właśnie taka ma być rola nowelizacji. Innymi słowy: w najbliższych latach część firm będzie musiała stosować się do niskich stawek, zaś te zwolnione - nie. Co ciekawe, projekt został złożony jako poselski. A to oznacza, że nie będzie podlegał konsultacjom.
Katarzyna Fatyga, dyrektor generalny Diners Club, zaznacza, że prace nad wprowadzeniem okresu przejściowego są prowadzone nie tylko w Polsce, lecz także np. w Wielkiej Brytanii.
- Beneficjentami czasowego wyłączenia będą nie tylko funkcjonujące dziś systemy trójstronne, lecz także nowe, które zdecydują się rozpocząć działalność na terytorium Polski. A także sam rynek i jego uczestnicy, którzy w razie braku wyłączenia stanęliby przed wizją rynku ściśle duopolistycznego - twierdzi Fatyga.
Chodzi o to, aby rynek nie został zdominowany przez karty Visa i MasterCard.
W podobnym tonie wypowiadają się posłowie. Jak twierdzą, unijne przepisy pozwalają na wprowadzenie okresu przejściowego dla przedsiębiorców oferujących trójstronne systemy płatnicze, więc trudno mówić o robieniu czegokolwiek zdrożnego. Celem - jak przekonują - jest wsparcie niedużych podmiotów.
Ta argumentacja jednak zupełnie nie trafia do prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezarego Kaźmierczaka.
- Naturalnie popieramy przyznanie tym firmom urzędowego papieru na łatwe zarobienie kilkuset milionów złotych: popieranie konkretnych firm, konkretnych ludzi, a nie jakiegoś anonimowego biznesu, to jest właściwy kierunek - wyzłośliwia się Kaźmierczak.
Jak dodaje - już na poważnie - lepiej by się jednak stało, gdyby polscy politycy zaczęli myśleć o ułatwieniach (acz niekoniecznie w postaci ulg) dla wszystkich przedsiębiorców, a nie tylko niektórych.
©?
Patryk Słowik
Projekt złożony do laski marszałkowskiej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu