Firmy przeżyją swych właścicieli
Kilkaset biznesów rocznie upada, bo umierają ich szefowie. W przypadku drobnej działalności gospodarczej zasadą jest, że firma jest nierozerwalnie związana z założycielem. Po jego zgonie wygasają umowy o pracę, a koncesje tracą ważność. Resort rozwoju uznał jednak, że to absurd.
- W ewidencji mamy ponad 200 tys. właścicieli firm, którzy ukończyli 65. rok życia. A miesięcznie otrzymujemy 100 zgłoszeń o śmierci przedsiębiorców - przyznaje wiceminister Mariusz Haładyj. Dlatego już na początku 2018 r. zacznie obowiązywać nowa ustawa, która ułatwi sukcesję firmy.
- Zachowane zostaną NIP, miejsca pracy, pozwolenia i umowy, czyli cały niematerialny kapitał przedsiębiorstwa. Ustawa da narzędzia zapobiegliwym, którzy za życia będą mogli zdecydować, kto będzie po ich śmierci zarządzał firmą aż do podziału spadku - tłumaczy Haładyj. ⒸⓅ
Patryk Słowik
B6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu