Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

40 euro plus 1 proc. ekstra – ma być nowy bat na niesolidnych dłużników

1 października 2018

Taką zwiększoną rekompensatę miałby zapłacić duży przedsiębiorca lub podmiot publiczny, który nieterminowo uregulował fakturę wobec firmy z sektora MSP

Rząd postanowił rozwiązać problem zatorów płatniczych. Wśród licznych projektowanych zmian w przedstawionym kilka dni temu projekcie ustawy dotyczącej rozwiązania tej kwestii znalazła się także propozycja zwiększenia rekompensaty przysługującej wierzycielowi w sytuacji, gdy dłużnik spóźnił się z uregulowaniem faktury. Dzisiaj wynosi ona zaledwie 40 euro, a ma za zadanie pokryć koszty, jakie przedsiębiorca poniósł na dochodzenie swojej należności. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii proponuje więc, aby rekompensatę zwiększyć dodatkowo o 1 proc. wartości całej faktury. Ale prawo naliczenia wyższej stawki będą mieli wyłącznie wierzyciele z sektora MSP, których dłużnikami są duże firmy lub podmioty publiczne.

Eksperci nie spodziewają się jednak, aby 1 proc. (przy dość wysokich odsetkach ustawowych za zwłokę) skłonił dużego przedsiębiorcę do szybszej spłaty należności. Ich zdaniem nowy mechanizm może przynieść widoczne efekty prędzej, gdy dłużnikiem jest podmiot publiczny, bo tu zwiększanie dodatkowych kosztów kontraktu, w tym np. rekompensaty, może wiązać się z odpowiedzialnością za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Przy czym rekompensata ma w założeniu nie tyle stanowić kolejną sankcję dla niesolidnego dłużnika, co przede wszystkim faktycznie wyrównać wierzycielowi rzeczywiste koszty (przy tych większych 1 proc. może okazać się znaczącą kwotą). I tę funkcję projektowane przepisy będą spełniać zapewne lepiej niż obecne. Aktualny ryczałt bowiem w wysokości 40 euro jest należny wierzycielowi niezależnie od strat. Jeśli są wyższe, to aby uzyskać ich zwrot, musi udowodnić ich wysokość, a to często okazuje się utrudnione. Nie zawsze przecież uda się wykazać, jakie wydatki zostały poniesione np. na wykonanie telefonów lub wysyłanie pism czy na opłacenie osób, które wysyłają ponaglenia. Po zmianach 40 euro i dodatkowy 1 proc. wartości faktury powinny – przynajmniej w części przypadków – zrekompensować poniesione nakłady. © C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.