Własność intelektualna pod okiem doradcy
Rzecznik patentowy nie tylko pomoże uzyskać ochronę na wynalazek, nabyć prawo do rejestracji znaku czy wzoru przemysłowego. Wesprze też, gdy padniemy ofiarą naruszeń naszych praw
W Polsce ochronie podlega już ponad 220 tys. znaków towarowych zgłoszonych w trybie krajowym lub międzynarodowym oraz niemal 70 tys. patentów polskich i europejskich. Ta ogromna konkurencja sprawia, że uzyskanie ochrony na kolejny wynalazek czy zarejestrowanie nowego znaku lub wzoru przemysłowego jest coraz trudniejsze. Istnieje ogromne ryzyko, że okaże się taki sam lub podobny do już podlegającego ochronie na rynku. Wątpliwości w tym zakresie pomoże przedsiębiorcy rozwiać rzecznik patentowy.
- Dzięki wiedzy i umiejętnościom przeprowadzi dokładne badania patentowe, które dostarczą informacji o tym, jakie technologie, znaki i przez kogo są już chronione. Ich wykonanie w wielu dziedzinach na własną rękę nie jest możliwe. Wymagają specjalistycznego przygotowania i czasu. Trzeba niekiedy przewertować setki dokumentów. Dobrym przykładem jest branża farmaceutyczna - komentuje dr Mariusz Kondrat, europejski rzecznik patentowy, adwokat, właściciel kancelarii Kondrat i Partnerzy. Dodaje, że wykonanie oceny czystości patentowej daje przedsiębiorcy gwarancję, że wprowadzenie przez niego na rynek wyrobu lub zastosowanie danej technologii przemysłowej nie spowoduje naruszenia cudzych praw wyłącznych.
Adam Taukert, rzecznik prasowy Urzędu Patentowego RP, uważa nawet, że obecnie każdy przedsiębiorca planujący ubiegać się o ochronę własności przemysłowej powinien skorzystać z pomocy specjalisty. - Na podstawie przedstawionych dokumentów doradzi on, czy lepszym rozwiązaniem jest rejestracja znaku towarowego, wzoru przemysłowego, użytkowego, czy ubieganie się o patent na wynalazek. Podpowie też, jak to zrobić i pomoże przygotować dokumentację zgłoszeniową, wniosek oraz przejść procedurę przed Urzędem Patentowym - podkreśla Adam Taukert.
Droga nie jest prosta. W przypadku wynalazku najważniejsze jest prawidłowe sporządzenie jego opisu. W Urzędzie Patentowym nikt nie może mieć bowiem wątpliwości, że jest to zupełnie nowe i innowacyjne rozwiązanie.
Jak wyjaśnia Piotr Adamczyk, właściciel kancelarii patentowej w Warszawie, to oznacza, że opis poza tym, że musi być dokładny, to również czytelny i szczegółowy. Inny specjalista nie może bowiem mieć problemu z odtworzeniem wynalazku, na który przedsiębiorca ubiega się o patent. W przeciwnym razie firma naraża się na ryzyko poprawiania, uzupełniania, a w skrajnym razie na odmowę udzielenia patentu.
W przypadku znaku towarowego trzeba sprawdzić, czy w polskich i europejskich bazach nie ma już takiego samego lub podobnego. Trzeba też wiedzieć, w jakiej formie go zarejestrować: słownej, graficznej, przestrzennej, dźwiękowej, czy też kombinacji tych możliwości. Znak towarowy podlega też rejestracji w różnych klasach, do wyboru jest ich aż 45, w tym 34 towarowe i 11 usługowych. - Rzecznik patentowy pomoże przed wystąpieniem z wnioskiem dobrze sklasyfikować firmie obszary w jakich działa, a tym samym wybrać klasy, w których powinna wystąpić o ochronę znaku - dodaje Taukert.
Dzięki fachowcowi przedsiębiorca dowie się też, jakie terytorium powinna obejmować ochrona, oraz zyska gwarancję, że dołączone do wniosku np. zastrzeżenia patentowe będą trudniejsze do obejścia przed konkurencję.
Rzecznik patentowy może być pełnomocnikiem zarówno w postępowaniach zmierzających do uzyskania ochrony przed polskim Urzędem Patentowym, jak i przed Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). Jego wsparcie przyda się również w sytuacji, gdy prawa do ochrony przedsiębiorcy zostaną naruszone przez osoby trzecie. A zatem w sytuacji, gdy konkurent bez zgody przedsiębiorcy używa na przykład nazwy produktu lub znaku towarowego.
- Pomoże w ugodowym załatwieniu sprawy, czyli w imieniu przedsiębiorcy wystąpi do konkurenta o dobrowolne zaprzestanie naruszeń. Jeśli to nie przyniesie skutku, będzie reprezentować klienta w sprawie przed sądem - wyjaśnia dr Mariusz Kondrat.
W Polsce rzecznicy patentowi mają prawo reprezentować swoich klientów przed sądami administracyjnymi oraz powszechnymi, z wyjątkiem Sądu Najwyższego. Korzystanie na stałe z usług rzecznika jest wręcz wskazane dla firm, które mają zarejestrowanych kilkadziesiąt czy nawet kilkaset znaków towarowych, wzorów przemysłowych lub mają wiele patentów. Ochrona na nie nie jest dana raz na zawsze. Trzeba ją wznawiać. Na wynalazek przysługuje przez 20 lat, a na wzór użytkowy przez 10 lat od daty zgłoszenia. Warunkiem jest prawidłowe wnoszenie opłat za kolejne okresy ochrony. W przypadku patentu opłata jest stała, ale tylko przez trzy lata, kiedy wynosi 480 zł. Przy wzorze użytkowym zmienia się co trzy i dwa lata i zaczyna się od 250 zł, a kończy na 1,1 tys. zł. Podobna zasada obowiązuje przy wzorze przemysłowym. Prawo korzystania z wzoru przemysłowego jest udzielane na 25 lat od daty zgłoszenia, a warunkiem utrzymania ochrony jest prawidłowe wnoszenie opłat za kolejne okresy ochrony, opłata zmienia się co pięć lat i wynosi 150 zł w pierwszym okresie, po czym osiąga wartość 2 tys. zł w ostatnim. Ochrona na znak towarowy przysługuje natomiast na 10 lat i dopiero po tym czasie przedsiębiorca może starać się o jej wydłużenie, za co musi zapłacić przynajmniej 600 zł. Zapanowanie nad wszystkimi terminami i wymogami może być prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza dla dużej firmy. Dlatego outsourcing usług związanych z ochroną własności przemysłowej jest coraz popularniejszy.
- Szczególnie, że odchodzi wraz nim obowiązek przechowywania dokumentacji z tym związanej, która może wypełnić nawet kilkadziesiąt segregatorów - wylicza Mariusz Kondrat.
Rzecznik patentowy może sprawować stały nadzór nad wszystkimi sprawami związanymi z własnością przemysłową. Udzieli też porady prawnej, opinii, czy konsultacji, czy zrobi wycenę wartości znaku towarowego.
Ile to będzie kosztować? Przygotowanie i przeprowadzenie procedury przed Urzędem Patentowym związanej z rejestracją znaku czy wzoru to wydatek do 1 tys. zł. Za uzyskanie patentu na wynalazek trzeba już zapłacić co najmniej kilka tysięcy zł. Tu cała procedura może bowiem trwać nawet trzy lata. Do tego dochodzą opłaty administracyjne za ochronę. Potem każdorazowa konsultacja z rzecznikiem wiąże się z dodatkową opłatą. Średnio wynosi ona 150 zł za godzinę.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu