Nadużyciem jest opublikowanie opinii pod zakładką „Decyzja KNF”
Dr Marcin Olechowski: Opinia UKNF jest pewną wskazówką co do kierunku myślenia urzędu, ale formalnie raczej nie wiąże samego organu. Niestety z uzasadnienia pisma UKNF trudno odtworzyć zarówno stan faktyczny, jak i dokładny tok rozumowania urzędników
Fot. mat. prasowe
dr Marcin Olechowski partner w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak
Czy interpretacja UKNF wydana w sprawie rahimcoina budzi pana wątpliwości?
Status prawny tzw. ICO (initial coin offerings) jest w Polsce bardzo niejasny. Potencjalnie mogą naruszać przepisy o obrocie instrumentami finansowymi lub zakaz zbierania środków od szerszej publiczności. Ale to zależy od cech konkretnego „coina” i struktury operacji, bo tych zakazów nie należy – co do zasady – interpretować rozszerzająco. Więc nie można wykluczyć, że interpretacja UKNF była – w stanie faktycznym przedstawionym urzędowi – prawidłowa. Niestety z uzasadnienia pisma UKNF trudno odtworzyć zarówno stan faktyczny, jak i dokładny tok rozumowania urzędników. Pismo jest momentami chaotyczne i zawiera szereg twierdzeń, które mogą budzić zdziwienie (jak np. to, że kryptowaluty to rzeczy oznaczone co do tożsamości).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.