Cyfrowy Krajowy Rejestr Zadłużonych – czyli rewolucja, która czeka nas 1 grudnia
Wprowadzenie KRZ można porównać do przesiadki z poloneza do tesli. Ważne jest to, by rejestru nie sprowadzić do roli swoistego słupa ogłoszeniowego o prowadzonych postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych. By to się udało, system musi być przyjazny, a przede wszystkim powinien skrócić czas od złożenia wniosku do decyzji.