Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Ochronę uprawnień konsumentów zapewniają i prawo, i jego wykładnia

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Orzeczenie

Niedopuszczalne jest stosowanie przepisów krajowych, które nie pozwalają sądom orzekać o obniżeniu ceny rzeczy, kiedy jej nabywca dochodzi wyłącznie unieważnienia umowy, a nie może tego uzyskać z powodu stosunkowo niewielkich wad towaru - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Problem stosowania zasad wynikających z dyrektywy 1999/44 w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji TS musiał rozważyć w związku z procesem wytoczonym w Hiszpanii przez Soledad Duarte Hueros. Kupiła ona w Autociba, czyli u dilera spółki Citroën Espana, samochód z odsuwanym dachem.

Auto okazało się jednak felerne, ponieważ mimo wielu napraw dach przeciekał w czasie deszczu. Właścicielka zażądała przed sądem w Badajoz unieważnienia umowy sprzedaży i zasądzenia zwrotu 14 tys. euro. Pozwała solidarnie sprzedawcę i producenta. Sąd stwierdził jednak, że nie może spełnić oczekiwań powódki z uwagi na niewielkie znaczenie usterki samochodu. Przyznał jednak przy tym, że Duarte Hueros należy się obniżka ceny. Mimo to nie mógł zasądzić innego świadczenia, niż to, o które wnosiła właścicielka citroëna, ani zmodyfikować żądania pozwu. Nie pozwalają na to przepisy hiszpańskiej procedury cywilnej. Poza tym - w razie oddalenia powództwa - obowiązywałaby w tej sprawie powaga rzeczy osądzonej i poszkodowana konsumentka nie mogłaby w kolejnej sprawie wnosić o obniżenie zapłaconej ceny.

Tymczasem zgodnie z regulacjami prawa europejskiego sprzedawca odpowiada za każdy defekt rzeczy istniejący w chwili transakcji. Kupujący zaś w pierwszej kolejności może domagać się naprawy, a kiedy okaże się to niemożliwe lub nieskuteczne, a defekt jest drobny, to należy mu się obniżka. Dopiero kiedy wada jest znacząca, wolno domagać się unieważnienia umowy sprzedaży.

Dlatego hiszpański sąd zapytał Trybunał Sprawiedliwości, jak należy postępować w przypadkach takich jak Duarte Heros, skoro prawo krajowe wydaje się niezgodne z zasadami regulacji wspólnotowych, zapewniając konsumentowi niższą niż standardowa w Unii ochronę interesów.

Trybunał orzekł, że dyrektywa nie daje wprawdzie żadnych wskazówek co do mechanizmów pozwalających na dochodzenie roszczeń przez kupujących, jakie mają być zapisane w krajowych porządkach prawnych, niemniej procedury te nie mogą tworzyć utrudnień. Tym samym system uniemożliwiający krajowemu sądowi przyznanie z urzędu obniżki ceny, kiedy konsument nie ma już w trwającym procesie prawa ani doprecyzować swego żądania, ani nie może wnieść kolejnego pozwu, narusza skuteczność zamierzoną przez prawo Unii.

Nadmierne utrudnienie dochodzenia roszczeń polega bowiem na tym, że konsument musi przewidzieć wynik analizy braku zgodności towaru z wymaganiami stawianymi producentom. Tymczasem kwalifikacja ta zazwyczaj wynika z postępowania dowodowego przeprowadzonego przed sądem. Dlatego ochrona, jaką zapewnia dyrektywa 1999/44, staje się w systemach takich jak hiszpański iluzoryczna.

Sądy krajowe powinny więc w tego rodzaju sytuacjach uczynić wszystko, na co pozwala im prawo i dopuszczalne w poszczególnych państwach Unii metody wykładni, by zapewnić najwyższy poziom ochrony konsumentów.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TS w sprawie C-32/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.