Po zapłaceniu całej grzywny wolno żądać zwrotu jej części od tego, kto był współzobowiązany
Trybunał Sprawiedliwości UE o zwalczaniu karteli przez Komisję Europejską
Współdłużnik solidarny, za którego grzywnę za uzgodnione praktyki zapłaciła powiązana spółka (spółka matka), ma interes prawny w uzyskaniu orzeczenia w sprawie nieważności lub zmiany decyzji Komisji Europejskiej, która tę karę nałożyła. Przedsiębiorca, który uiścił całą należność, może bowiem żądać zwrotu kwot, którymi została obciążona jego spółka córka. Niedopuszczalne jest natomiast przenoszenie przez sąd ciężaru dowodu na dłużnika, który miałby wykazać, że wierzyciel wystąpi przeciw niemu z roszczeniem regresowym.
Włoska spółka Mindo, zajmująca się pierwszym przetwarzaniem tytoniu, obecnie w upadłości, została wykupiona przez spółkę Dimon, która następnie wskutek przekształcenia przybrała nazwę Alliance One International (AOI), a Mindo sprzedała dalej.
Komisja Europejska ukarała grzywną Mindo i AOI wraz z innymi spółkami przetwórstwa tytoniowego. Zarzuciła im udział w antykonkurencyjnej zmowie. Ostateczną karę wobec obydwu podmiotów skalkulowała na 10 mln euro, z czego AOI przypisała odpowiedzialność za całą tę kwotę, a udział Mindo w grzywnie określiła na 3,99 mln euro. Po trzech miesiącach AOI zapłaciła komisji całą należność. Mindo zaś, mając już innego właściciela, została postawiona w stan upadłości. Pół roku wcześniej złożyła jednak w europejskim Sądzie pierwszej instancji wniosek o stwierdzenie częściowej nieważności decyzji komisji i o ewentualnie o obniżenie nałożonej na nią grzywny.
KE dowodziła przez sądem, że wskutek upadłości, choćby i układowej, Mindo utraciła interes prawny w prowadzeniu tej sprawy. Sąd natomiast zażądał od niej przedłożenia wszystkich dokumentów dotyczących porozumień z AOI co do płatności i możliwości żądania od Mindo jej udziału w karze. Wkrótce doszedł również do wniosku, że skarżąca nie udowodniła, iż nadal ma interes prawny w kontynuowaniu postępowania i umorzył je.
Wtedy Mindo złożyła odwołanie do Trybunału Sprawiedliwości UE, domagając się uchylenia wyroku w całości. Dowodziła, że sąd złamał przepisy, niewłaściwie interpretując jej sytuację prawną, i naruszył prawo obu ukaranych spółek do sprawiedliwego procesu.
TSUE zgodził się, że AOI nadal ma prawo żądać od Mindo blisko 4 mln euro i że sąd błędnie przyjął (i nie uzasadnił w orzeczeniu) domniemanie przeciwne. Tymczasem sądy europejskie zawsze muszą jasno i jednoznacznie przedstawiać swoje rozumowanie. Dlatego TS UE uwzględnił odwołanie. Uchylił wyrok sądu i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania.
Sąd pierwszej instancji pomylił się w ocenie prawa włoskiego, które daje AOI możliwość wystąpienia z roszczeniem regresowym wobec Mindo. Nie wziął pod uwagę dziesięcioletniego okresu przedawnienia, orzekając, że "jeśli dotychczas" współdłużnik solidarny nie wytoczył procesu współzobowiązanemu, to stwierdzenie nieważności decyzji KE nie daje żadnych korzyści upadłej Mindo. Tymczasem nawet po wykonaniu układu dawna spółka matka może wystąpić do sądu krajowego o wydanie nakazu zapłaty, przestrzegając określonych kwot i terminów określonych w układzie, co zostało wykazane w procesie w pierwszej instancji. Układ ów polegał wszak na wstrzymaniu płatności Mindo wobec wszystkich wierzycieli, co miało pozwolić na kontynuację działania przedsiębiorstwa tej spółki. Spółka AOI natomiast oświadczyła przed sądem, że po rozstrzygnięciu sporu co do istoty ma zamiar odzyskać od Mindo swoją wierzytelność.
Postanowienie TSUE w sprawie C-652/11 P, Mindo Srl w upadłości przeciwko Komisji Europejskiej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu