Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Państwa decydują, kto jest centralnym zamawiającym

6 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Prawo krajowe może wymagać, aby centralnym zamawiającym był podmiot w pełni publiczny. Przepisy unijne nie stoją jednak na przeszkodzie temu, by udział w nim miała prywatna firma czy też organizacja pozarządowa – wynika z opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Prawo unijne dopuszcza możliwość organizacji wspólnych przetargów, np. przez różne jednostki samorządu terytorialnego. We Włoszech jedna z gmin powołała do życia spółkę Asmel, w której miała 51 proc. udziałów. Resztę miała organizacja pozarządowa oraz konsorcjum, w którego skład weszła inna gmina oraz prywatna firma. Z biegiem czasu spółka ta zaczęła pełnić funkcję centralnego zamawiającego także dla innych gmin, które nie były jej udziałowcami. Zostało to zakwestionowane przez Autorità Nazionale Anticorruzione (krajowy organ antykorupcyjny), jako niezgodne z prawem. Przepisy włoskie ograniczają bowiem możliwość udzielania centralnych zamówień do jedynie dwóch form: związku gmin (jeśli już istnieje) lub konsorcjum gmin (które może zostać specjalnie w tym celu powołane).

Sąd włoski, do którego trafił spór, zadał TSUE pytanie o to, czy prawo krajowe ograniczające gminom ich autonomię i pozwalające na korzystanie jedynie z centralnej jednostki zakupującej, która jest podmiotem publicznym, jest zgodne z dyrektywą 2004/18/WE w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy i usługi. Zdaniem rzecznika generalnego dyrektywa nie stoi na przeszkodzie takim uregulowaniom (podobnie zresztą jak obowiązująca dzisiaj dyrektywa 2014/24/UE).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.