Ludzik Lego ma zdolność rejestrową
O ile ustalenie zasadniczych właściwości znaku towarowego powinno się rozpocząć od analizy jego przedstawienia graficznego, o tyle właściwy organ może się odwołać również do innych użytecznych informacji, jak np. sposób postrzegania przez właściwy krąg odbiorców – orzekł Sąd UE.
Sprawę zainicjowała skarga niemieckiej spółki BB Services GmbH na decyzję izby odwoławczej Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) odmawiającą unieważnienia prawa do trójwymiarowego unijnego znaku towarowego przedstawiającego kształt ludzika Lego. Oznaczenie to zostało zgłoszone w 1996 r. przez poprzednika prawnego duńskiej spółki Lego Juris A/S i zarejestrowane cztery lata później.
Skarżąca twierdziła, że sporne oznaczenie składa się wyłącznie z kształtu wynikającego z charakteru samego towaru, niezbędnego do uzyskania efektu technicznego – a są to przesłanki do odmowy rejestracji zgodnie z rozporządzeniem nr 40/94 (obecnie 2017/1001) w sprawie wspólnotowego znaku towarowego. Innymi słowy, spółka podnosiła, że wszystkie widoczne właściwości minifigurki zostały zaprojektowane tak, aby po prostu umożliwić jej łączenie z innymi klockami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.