Współtwórczyni Amber Gold bez zadośćuczynienia za ciążę
Europejski Trybunał Praw Człowieka nie przychylił się do większości żądań Katarzyny P., współtwórczyni Amber Gold, która oczekiwała od Polski miliona euro za sposób traktowania jej podczas tymczasowego aresztowania.
Jeden z zarzutów dotyczył naruszenia art. 3 europejskiej konwencji praw człowieka, zgodnie z którym nikt nie może być poddany nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu. Naruszenie tego przepisu P. upatrywała w okolicznościach, w jakich zaszła w ciążę z funkcjonariuszem Służby Więziennej podczas swojego pobytu w zakładzie karnym w Łodzi. Polski rząd podnosił, że kobiecie nie przysługuje status ofiary w rozumieniu konwencji.
Trybunał w Strasburgu przypomniał, że krzywda spowodowana umyślnym złym traktowaniem przez funkcjonariuszy jest naprawiana w pierwszej kolejności przez władze krajowe. Uznaje się, że państwo wywiązało się ze swoich obowiązków, jeśli przeprowadziło dokładne i skuteczne śledztwo, prowadzące do zidentyfikowania i ukarania osób odpowiedzialnych, a poza tym – w określonych przypadkach przyznało skarżącemu rekompensatę pieniężną lub przynajmniej możliwość jej dochodzenia i uzyskania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.