Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Już potencjalne nadużycie jest niedopuszczalne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzeczenie

Prawo traktatowe może zostać naruszone, nawet kiedy państwo UE stwarza tylko ryzyko nadużycia pozycji dominującej przez jakiegoś przedsiębiorcę. A więc niezależnie od tego, czy rzeczywiście do nadużycia doszło. Dlatego wystarczy, że Komisja Europejska wykaże tylko potencjalne antykonkurencyjne następstwa przyjęcia prawa krajowego oddziałującego na strukturę rynku - orzekł Trybunał Sprawiedliwości.

Decyzje i procesy przed europejskimi sądami, związane z greckim rynkiem energii elektrycznej i wydobyciem węgla brunatnego, rozpoczął donos do KE. Grecja od lat 50. posługiwała się firmą DEI, przyznawszy jej wyłączne prawo wydobycia krajowego węgla brunatnego, a także wytwarzania, przesyłania i dostarczania elektryczności. Stan ten trwał mimo przymusowej w Unii liberalizacji rynku energii i komercjalizacji DEI, której prawie połowa akcji trafiła na giełdy w Atenach i Londynie.

Solą w oku konkurentów było jednak to, że państwo greckie nie udzieliło żadnych nowych koncesji na wydobycie węgla - najpowszechniejszego surowca energetycznego w regionie, dającego najwyższą marżę w handlu prądem. Dlatego KE - przychyliwszy się do argumentów anonimowej skargi - wydała decyzję zmuszającą Grecję do usunięcia skutków tego stanu i zażądała zaprzestania monopolistycznych działań przez spółkę.

DEI - w znacznej części już sprywatyzowana - wniosła skargę do Sądu Unii Europejskiej. Dowodziła, że KE nie wykazała, że korzystanie przez nią z praw do eksploatacji złóż węgla pociągnęło za sobą rozszerzenie pozycji dominującej na rynek hurtowy prądu z naruszeniem traktatowych zasad.

Sąd orzekł, że pozbawienie innych podmiotów prawa wydobycia nie wynikało z działań spółki, ale z decyzji administracji państwa. I że KE nie podniosła w ogóle nadużycia pozycji dominującej spółki w dziedzinie dostępu do złóż paliwa. KE upierała się jednak, że system niezakłóconej konkurencji może być zagwarantowany jedynie, gdy została zapewniona równość szans przedsiębiorców. Odwołała się więc do TS.

Trybunał orzekł, że państwom UE nie wolno utrzymywać szczególnych praw dla przedsiębiorców, w których kapitale udziały ma państwo; praw, które wpływałyby na handel międzynarodowy i powodowały nadużywanie pozycji dominującej na jakimkolwiek rynku. I nie jest nawet w takiej sytuacji konieczne, by do nadużycia rzeczywiście doszło. Dlatego KE ma prawo domagać się przywrócenia stanu niezakłóconej konkurencji choćby w wątpliwych sytuacjach.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TSUE w sprawie C-73/12 P. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.