Utrata dotacji przez powierzenie prac niewłaściwej osobie
Orzeczenie
Naruszenie zasad prawa UE, z którymi wiąże się obniżanie lub cofanie dotacji dla rolników, musi polegać na celowym działaniu lub choćby na godzeniu się z możliwością złamania warunków przyznawania pomocy. Nie musi to być skutek prac prowadzonych przez samego beneficjenta. Można zostać ukaranym również za zły wybór osoby pracującej na zlecenie, a nawet przez niewłaściwy nad nią nadzór - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.
Nieekologiczny nawóz
Van der Hamowie, małżeństwo holenderskich rolników, dostawało wsparcie z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW). Mieli ściśle przestrzegać zasad ochrony środowiska, m.in. przy rozprowadzaniu nawozów. Wynajęli robotnika, a ten nie stosował metody określanej jako niskoemisyjna. Dlatego rząd Holandii Południowej podjął decyzję o 20-procentowej redukcji pomocy, jaką otrzymywali van der Hamowie. Zostało im przypisane przez urzędników naruszenie dokonane faktycznie przez robotnika.
Rolnicy odwołali się. Wniosek został oddalony. Dlatego poskarżyli się do sądu krajowego. Ten zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości. Chciał wyjaśnić, jak należy rozumieć określenie umyślnej niezgodności, które to kryterium stosowane jest przez prawo UE i regulacje krajowe, m.in. holenderskie, przy pozbawianiu rolnika części lub nawet całej dotacji. Kary stosowane są wszak proporcjonalnie do wagi przewinienia i czasu jego trwania, a także w zależności od tego, czy beneficjent był powiadomiony o tym, że nie dopełnia obowiązków wynikających z unijnego prawa. Kolejnym problemem do rozważenia jest - zdaniem sądu krajowego - możliwość przypisania winy beneficjentowi pomocy, jeśli to nie on dopuścił się naruszenia.
Zły wybór pomocnika
TS przypomniał, że zgodnie z rozporządzeniem o szczegółowych zasadach stosowania kar w przypadku nieprzestrzegania zasad wzajemnej zgodności, system odpowiedzialności nie ma charakteru obiektywnego. Żadne z rozporządzeń dotyczących pomocy dla rolników nie definiuje pojęcia umyślnej niezgodności. Liczy się kontekst przepisów i cel regulacji. Trybunał orzekł, że przy wymierzaniu kar za naruszanie zasad ekologicznego gospodarowania trzeba brać pod uwagę umyślność działań beneficjenta. Może to jednak oznaczać, że rolnik jedynie godzi się na to, że na jego polach zostanie złamane unijne albo krajowe prawo dotyczące pomocy z funduszu EFRROW. Przepisy wszystkich rozporządzeń dotyczących wspierania rozwoju obszarów wiejskich należy interpretować w ten sposób, że naruszenie ich może nastąpić przez działania osoby pracującej na zlecenie beneficjenta. To jego należy uważać za winnego złamania prawa. Wina jego polega albo na umyślnym, albo niedbałym wyborze nieodpowiedniej osoby, a także na niewłaściwym nadzorze. Określenie szczegółowych kryteriów karania należy do prawa krajowego - podkreślił TS.
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
dobromila.niedzielska@infor.pl
ORZECZNICTWO
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, sygn. akt C-396/12.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu