Państwa nie mogą nakładać dodatkowych obowiązków na Facebooka
Zasada swobody przepływu usług stoi na przeszkodzie stawianiu dodatkowych wymogów platformom społecznościowym zarejestrowanym w innym kraju członkowskim – uznał w swej opinii rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Sprawa dotyczy działań austriackiego organu regulacyjnego do spraw komunikacji. Urzędnicy uznali, że platformy takie jak Google, Facebook, Instagram i TikTok powinny podlegać prawodawstwu austriackiemu, mimo że są zarejestrowane w Irlandii. W praktyce chodziło o ustawę, która zobowiązuje platformy komunikacyjne mające siedzibę w Austrii albo poza jej granicami do wdrożenia specjalnego systemu zgłoszeń nielegalnych treści. Poza raportowaniem platformy społecznościowe musiałyby także regularnie publikować sprawozdania dotyczące ich postępowania wobec niebezpiecznych incydentów. W przypadku niewywiązania się z tych obowiązków urząd do spraw komunikacji miał prawo nakładać kary finansowe.
Google, TikTok oraz media należące do grupy Meta sprzeciwiły się tym obowiązkom i wniosły skargę do sądu. Koncerny powołały się na zasadę swobody przepływu usług informacyjnych oraz państwa pochodzenia. Ich zdaniem nigdzie poza Irlandią (gdzie mają europejskie siedziby) nie można nałożyć na nich ogólnych obowiązków wykraczających poza prawodawstwo irlandzkie. Ostatecznie sprawa trafiła do TSUE, któremu zadano pytania prejudycjalne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.