Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Swoboda wypowiedzi podczas demonstracji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Bumbeș jest znanym działaczem oraz członkiem założycielem i przewodniczącym stowarzyszenia działającego w interesie publicznym. Brał udział w proteście przeciwko planowanemu wydobyciu złota i srebra, kt ó re wiązałoby się z wykorzystaniem cyjanku, we wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO Roșia Montană w p ó łnocno-zachodniej Rumunii. W sierpniu 2013 r. Bumbeș i trzech innych protestujących przykuło się kajdankami do jednej z bram budynku rządowego. Trzymali plakaty z hasłami. Akcja była filmowana przez ich znajomego. Odm ó wili odejścia z miejsca protestu. Funkcjonariusze przecięli łańcuchy i umieścili demonstrant ó w w samochodach policyjnych. Podczas nagranych wywiad ó w protestujący w spos ó b jasny i precyzyjny wyjaśnili, że ich celem jest podniesienie świadomości na temat g ó rnictwa oraz podjęcie konkretnych działań po tym, jak kolejne ich petycje były ignorowane. Bumbeș został ukarany grzywną w wysokości 500 lei (ok. 113 euro) za naruszenie porządku i spokoju publicznego. Według policji przyznał się ustnie do popełnionych czyn ó w, ale odm ó wił podpisania raportu. Działacz bezskutecznie odwoływał się od grzywny do sądu. W skardze nr 18079/15 do ETPC Bumbeș podni ó sł naruszenie art. 10 (swoboda wypowiedzi) i art. 11 (swoboda zgromadzeń).

W wyroku z 3 maja 2022 r. trybunał uznał, że doszło do ingerencji w swobodę wypowiedzi, ponieważ grzywna dotyczyła nie tylko zachowania skarżącego, lecz także próby rozpowszechniania przez niego informacji o wpływie przedsięwzięcia wydobywczego na region kraju. Strasburscy sędziowie wskazali, że swoboda wypowiedzi i prawo do protestu uzupełniają się i mogą być odczytywane w powiązaniu ze sobą.

Następnie ETPC zauważył, że na mocy wskazanych przez władze ustaw każde zgromadzenie publiczne bez uprzedniego zgłoszenia może zostać uznane za nielegalne. W sposób oczywisty dotyczyło to protestu skarżącego. Trybunał uznał również, że zapobieganie zakłóceniom porządku publicznego było podstawą do nałożenia odpowiedniej grzywny w tej sprawie, a więc ingerencja w swobodę wypowiedzi odbyła się w uzasadnionym celu. Działania skarżącego i innych protestujących miały jednak na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej i urzędników na projekt wydobywczy Roșia Montană, który był przedmiotem powszechnego zainteresowania. Na mocy art. 10 par. 2 konwencji ograniczenia wypowiedzi politycznych w kwestiach interesu publicznego są mniejsze. Skarżącemu dano niewiele czasu na wyrażenie swoich poglądów, a sądy rozpatrywały sprawę głównie jako kwestię uprzedniego zawiadomienia. Nie badały rzeczywistych zakłóceń porządku, jakie miał spowodować skarżący, a zatem nie wyważyły prawa do wolności wypowiedzi z koniecznością utrzymania porządku publicznego. W rezultacie egzekwowanie przepisów dotyczących zgromadzeń publicznych stało się w tym przypadku celem samym w sobie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.