Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Luksemburg: link do tekstu można uznać za cytat

4 sierpnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Autor nie może sprzeciwić się przytaczaniu fragmentów tekstów, które wcześniej zostały opublikowane za jego zgodą – uznał Trybunał Sprawiedliwości UE

Volker Beck, obywatel Niemiec, opublikował pod pseudonimem tekst dotyczący polityki karnej w zakresie przestępstw seksualnych wobec małoletnich. Ukazał się on w ramach zbioru wydanego w 1988 r. Wydawca zmienił tytuł rękopisu oraz skrócił jedno zdanie. Jeszcze w tym samym roku autor złożył skargę, domagając się od wydawcy opublikowania informacji o okolicznościach publikacji artkułu i twierdząc, że zmiany wypaczyły pierwotne znaczenie tekstu. W 1993 r. całkowicie zdystansował się od artykułu, a w następnym roku został członkiem niemieckiego parlamentu.

20 lat później, w 2013 r., tekst został odkryty w archiwum i przedstawiony Becko wi podczas kampanii wyborczej. 18 września 2013 r. polityk udostępnił go różnym redakcjom w celu wykazania, że w tekście wprowadzono zmiany, ale nie zgodził się na publikację ani oryginału, ani wersji zmienionej. Sam opublikował oba dokumenty na swojej stronie internetowej z zaznaczeniem, że dystansuje się od tekstu, oraz informacją, że jego publikacja nie była autoryzowana i została zafałszowana przez wydawcę wskutek swobodnej redakcji w podtytule i częściach tekstu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.