Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy transportowe mogą odzyskać część niemieckiego myta

2 listopada 2020

Po tym, jak Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że zachodni sąsiad Polski przez wiele lat pobierał za drogi opłaty niezgodnie z unijnymi przepisami, polscy przewoźnicy mogą wnioskować o zwrot nadpłat. Ale muszą się pospieszyć

Wśród polskich firm transportowych głośno jest o wyroku, który 28 października br. wydał Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie sygn. C-321/19. [ramka] Otóż TSUE stwierdził, że Niemcy pobierali zawyżone opłaty drogowe (tzw. maut) niezgodnie z dyrektywą 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 17 czerwca 1999 r. w sprawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe (Dz.Urz. UE L 187 str. 42–50). W stawce tego podatku niesłusznie kalkulowali bowiem koszty związane z funkcjonowaniem policji drogowej (w różnych latach stanowiły one od 3,8 do 6 proc. stawki). Wielu przewoźników zastanawia się teraz, czy może odzyskać nadpłacone kwoty. Zdaniem ekspertów: tak. – Wyrok faktycznie otwiera drogę do odzyskania części uiszczonych opłat– mówi Maciej Wroński, prezes Transport i Logistyka Polska, organizacji zrzeszającej przewoźników. – Jeśli firma jest aktywna na rynku niemieckim, to biorąc pod uwagę wysokość opłat, w grę mogą wchodzić istotne dla przedsiębiorców sumy – dodaje.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.