Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Rachunek za Turów jest już wystawiony

Jeśli Warszawa chciałaby podpisać porozumienie z ustępującym czeskim rządem, musiałoby to nastąpić dziś
Jeśli Warszawa chciałaby podpisać porozumienie z ustępującym czeskim rządem, musiałoby to nastąpić dziś
8 listopada 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jeśli rząd nie zapłaci kary nałożonej przez Trybunał Sprawiedliwości UE, Bruksela będzie musiała ściągnąć płatność sama. Jak to zrobi? Tego urzędnicy jeszcze nie wiedzą

Rząd otrzymał w piątek wezwanie do zapłaty kary za niewstrzymanie prac kopalni w Turowie – ustalił DGP. Sankcja w wysokości 0,5 mln euro dziennie jest naliczana od 21 września. Teraz powstaje pytanie, czy rząd ureguluje rachunek. Biorąc pod uwagę wypowiedzi polityków obozu rządzącego, szanse na to są niewielkie. – Nie powinniśmy żadnej kary płacić, a jeśli zostanie nam ona potrącona z funduszy, to powinniśmy odpowiednio zmniejszyć naszą składkę. To byłoby bezprecedensowe, ale cała sprawa jest bezprecedensowa – mówi europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski. Osoba z rządu zauważa, że ostateczna decyzja nie została podjęta.

Bruksela daje jeszcze czas na złożenie ewentualnych wyjaśnień przez Polskę i dokonanie płatności – 45 dni od doręczenia wezwania do zapłaty. – To pierwsze wezwanie, będą one wysyłane w regularnych odstępach czasu, aż do zastosowania się do postanowienia trybunału w zakresie środków tymczasowych – poinformowało Biuro rzecznika KE w odpowiedzi na pytania DGP. Jak wynika z wcześniejszych zapowiedzi unijnych urzędników, Bruksela może też potrącić kwotę kary z funduszy unijnych dla Warszawy. Jasnej odpowiedzi, jak ściągnąć od polskiego rządu należności, nie ma.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.