Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

TSUE dociska. Polska szuka sojuszników

W rządzie trwają prace nad pakietem ustaw sądowych, które miałyby zlikwidować Izbę Dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym, ale zmieniłyby jednocześnie i Sąd Najwyższy, i ustrój sądów powszechnych
W rządzie trwają prace nad pakietem ustaw sądowych, które miałyby zlikwidować Izbę Dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym, ale zmieniłyby jednocześnie i Sąd Najwyższy, i ustrój sądów powszechnych
27 października 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Bez zmian w sądownictwie odwilż polsko-francuska może nie przełożyć się na złagodzenie presji na Polskę

Wczorajsza decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) oznacza, że z powodu konfliktu z Brukselą Polska nie tylko nie dostanie pieniędzy, ale straci kolejne. Niezamrożenie Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym (ID SN) będzie kosztowało Polskę 1 mln euro dziennie, począwszy od dnia doręczenia wczorajszego postanowienia (mogło to nastąpić już wczoraj). Tak wysokiej dziennej kary TSUE nie nałożył nigdy w swojej historii. Postanowienie oznacza teraz dodatkową presję pieniężną. Nasz dzienny rachunek kar, wliczając te związane z kopalnią w Turowie, wynosi 1,5 mln euro.

Polska została zobowiązana do zamrożenia ID SN w ramach środków tymczasowych. Rząd próbował jednak doprowadzić do uchylenia tego postanowienia, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca, w którym uznano środki tymczasowe TSUE za niezgodne z polską konstytucją. Warszawa wnioskowała o uchylenie postanowienia do TSUE, powołując się na przewidzianą regulaminem trybunału zmianę okoliczności, którą miało być właśnie rozstrzygnięcie polskiego TK. Wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta ten argument odrzuciła, powołując się na nadrzędność prawa europejskiego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.