Personel ma prawo mówić, co dzieje się w szpitalach
Z d on iesień medialnych wynika, że pracownicy służby zdrowia są zwalniani za informowanie o brakach środków ochrony osobistej zmniejszających ryzyko zachorowania na COVID-19. Nakładane są na nich zakazy wypowiadania się. Zakaz informacji został nałożony na wojewódzkich konsultantów.
Medycy apelujący do władz, kierując się dobrem ogółu i poczuciem odpowiedzialności społecznej, nie powinni być narażeni na negatywne konsekwencje informowania o zagrożeniach. Rzetelna informacja o sytuacji służby zdrowia w czasie pandemii ma ogromne znaczenie i ma umożliwić ocenę prowadzonej polityki i decyzji władz, ale również kształtować wśród obywateli postawę współpracy i solidarności. Ukrywanie informacji może mieć poważne konsekwencje, a przykład Chin obrazuje, że może to doprowadzić do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się wirusa.
Przypadki, o których donoszą media, należy podzielić na dwie kategorie. Pierwsza to osoby, które ponoszą konsekwencje (najczęściej służbowe) za rozpowszechnianie informacji. W drugiej mieszczą się ogólne zakazy kontaktów z mediami czy też korzystania z mediów społecznościowych w celu informowania o sytuacji służb zdrowia, w tym warunków pracy medyków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.