Brunatny trójkąt niezgody
Choć ubiegłotygodniowe spotkanie w Pradze miało lepszy klimat, Polska stara się rozwiązywać problem z Turowem także od strony TSUE
Gdy rozmowy z Czechami grzęzły, Warszawa wysłała do unijnego trybunału trzy wnioski. Rząd nie tylko odpowiedział na wniosek Pragi o nałożenie 5 mln euro kary dziennej za kontynuowanie pracy przygranicznej kopalni, ale też zwrócił się o zniesienie środka tymczasowego w postaci nakazu natychmiastowego zatrzymania wydobycia, który TSUE wydał w maju.
Z informacji DGP wynika, że rząd argumentuje m.in., iż nagłe zatrzymanie kopalni w Bogatyni mogłoby spowodować katastrofę ekologiczną, a także powołuje się na bezpieczeństwo energetyczne kraju i całego regionu, bo węgiel brunatny w niej wydobywany zaopatruje ważną dla całego systemu elektroenergetycznego Elektrownię Turów. Odpowiedź tę przygotował resort klimatu we współpracy m.in. z PGE, Ministerstwem Aktywów Państwowych, Ministerstwem Spraw Zagranicznych, Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, KPRM i Państwowym Instytutem Geologicznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.