Pracownicy nie powinni się czuć źle z tym, że zależy im na sytuacji firmy
Ewa Żak-Lisewska: Donosiciel to osoba, która składa zawiadomienie w swoim interesie, a sygnalista działa na rzecz interesów grupy lub społeczności. A przyjmowanie i rozwiązywanie spraw wewnątrz firmy pozwala ograniczać ryzyko finansowe i wizerunkowe
fot. Materiały prasowe
Ewa Żak-Lisewska, dyrektor ds. rozwoju w braf.tech, ekspertka ds. compliance i współautorka aplikacji whiblo
Do 17 grudnia 2021 r. Polska ma implementować dyrektywę o ochronie sygnalistów. Czy rodzime firmy są gotowe na nowe obowiązki?
Choć procedury zgłaszania i badania naruszeń w miejscu pracy nie są w Polsce całkowicie obce, to do tej pory ochrona sygnalistów dotyczyła tylko wybranych branż, objętych np. przepisami prawa bankowego czy ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Tymczasem dyrektywa obejmie niemalże wszystkie podmioty publiczne i prywatne, przy czym firmy prywatne zatrudniające od 50 do 249 pracowników dopiero od 17 grudnia 2023 r. Dostosowanie się do nowych przepisów będzie zatem wymagało od szerokiego grona podmiotów wdrożenia m.in. odpowiednich procedur oraz wewnętrznych kanałów komunikacji na potrzeby przyjmowania zgłoszeń i podejmowania działań następczych w wyniku zgłoszonych przez sygnalistów spraw. To dla wielu może być nie lada wyzwanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.