Stolice kontra nieugięta komisarz
Pomimo presji państw UE szanse na szybką reformę prawa konkurencyjności są niewielkie
Nie ma konkretnej daty zakończenia przeglądu prawa konkurencyjności – tak na list ministrów gospodarki Francji, Niemiec, Polski i Włoch, opublikowany w czwartek w DGP, odpowiedziała Komisja Europejska. Rzeczniczka KE Arianna Podestà poinformowała, że list dotarł do jego adresatki, wiceprzewodniczącej KE odpowiedzialnej za konkurencyjność Margrethe Vestager, ale na ten moment trudno mówić o konkretnych ramach czasowych.
To komplikuje zwłaszcza plany Berlina, który – jak pisze „Handelsblatt” – liczył na podjęcie kroków legislacyjnych przez KE w najbliższych tygodniach, by w czasie niemieckiego przewodnictwa w Radzie UE w drugiej połowie roku minister gospodarki Niemiec Peter Altmaier, jeden z sygnatariuszy listu, mógł szybko zakończyć proces legislacyjny i wdrożyć reformę. Poluzowanie przepisów antymonopolowych to jeden z postulatów, który ma pomóc europejskim koncernom w konkurowaniu z chińskimi gigantami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.