Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

My będziemy płacić, a inni korzystać

26 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Taborowski: Inwestorzy podnoszą już w sądach wątpliwości dotyczące bezstronności działań organów wymiaru sprawiedliwości

fot. Łukasz Sokół/mat. prasowe

Dr Maciej Taborowski, prawnik z UW, ekspert prawa unijnego, zastępca rzecznika praw obywatelskich

Czy ostatnie wydarzenia wpłyną na podejście sądów krajów UE, które będą zajmowały się sprawami polskich obywateli i firm?

Proces nominacji sędziowskich, źródło problemu, który powstał w naszym systemie prawnym, jest obarczony wadą – zarówno konstytucyjną, jak i w świetle standardów europejskich. Istnieją wątpliwości, czy sędziowie wybrani przez KRS w obecnym składzie dają gwarancje niezawisłości oraz czy sądy są wolne od nacisków władzy wykonawczej i bezstronne wobec interesów stron. TSUE w wyroku z 19 listopada 2019 r. orzekł, że KRS musi być niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej, by móc nominować sędziów, którzy potem mają stosować prawo UE. Problem ten ma także znaczenie dla innych państw członkowskich i może się przełożyć na utratę zaufania do polskiego wymiaru sprawiedliwości przez sądy zagraniczne. Zasada wzajemnego zaufania, na której zbudowana jest Unia, zakłada, że członkowie przestrzegają wartości z art. 2 Traktatu o UE. Jedną z nich jest praworządność, której elementami są zasady skutecznej ochrony sądowej i niezależności sędziów. Zasada wzajemnego zaufania w europejskim obszarze prawnym zależy od przestrzegania tych wartości. Jeśli tak się nie dzieje, zaufanie zanika. Wówczas instrumenty współpracy sądowej stosowane w relacjach transgranicznych przestają normalnie działać. Tylko niezależne sądy mogą w niej uczestniczyć.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.