Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Rzeczywiste relacje i centrum interesów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jakie relacje rodzinne uzasadniają zakaz wydalenia cudzoziemca? Na takie pytanie odpowiedział Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku w sprawie Zakharchuk p. Rosji (sprawa nr 2967/12). Skarżącym w sprawie był obywatel Polski, urodzony w 1980 r. z mieszanego, polsko-rosyjskiego małżeństwa. Dzieciństwo spędził w Rosji – na podstawie pozwoleń na pobyt wydawanych co pięć lat. W związku z napaścią na oficera wojskowego w 2004 r. Zakharczuk został skazany na sześć lat pozbawienia wolności. Kilka miesięcy po opuszczeniu przez niego więzienia Ministerstwo Sprawiedliwości wydało decyzję o wydaleniu Polaka. Wskazano w niej, iż ze względu na poważne przestępstwo, jakiego się dopuścił, jego dalszy pobyt w kraju zagraża bezpieczeństwu publicznemu. Od tej decyzji skarżący złożył bezskuteczną apelację. W lipcu 2011 r. został deportowany do Polski. W skardze do trybunału powołał się na art. 8 konwencji, wskazując, że wydalenie stanowiło naruszenie prawa do prywatności ze względu na relacje, jakie łączyły go z Rosją.

Strasburscy sędziowie wskazali w wyroku z 17 grudnia 2019 r., że wydalenie długoletniego migranta z kraju stanowiło ingerencję w jego prawo do prywatności. Było jednak oparte na prawie, które było jasne i precyzyjne. Było ono motywowane uzasadnionym celem, jakim jest ochrona porządku publicznego i przeciwdziałanie przestępczości.

Bez wątpienia skarżący był w pełni zintegrowany ze społeczeństwem rosyjskim, urodził się w Rosji, tam chodził do szkoły, niemniej w dzieciństwie spędził też kilka lat w Polsce. W związku z tym można było przyjąć, że mówi po polsku. Dodatkowo często odwiedzał Polskę, już jako dorosły. Pomimo rezydentury w Rosji nigdy nie podjął on działań w celu uzyskania rosyjskiego obywatelstwa. Przeciwnie, regularnie odnawiał swój polski paszport. Z tego względu ETPC uznał, że nie daje wiary twierdzeniom skarżącego, że nie miał on relacji z Polską.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.