Dziewięć krajów skarży pakiet mobilności
Odświeżony Europejski Rejestr Przedsiębiorców Transportu Drogowego ułatwi wyeliminowanie nierzetelnych przewoźników. Ale nie wszystkie rozwiązania podobają się branży równie mocno
Pakiet mobilności zakłada rozszerzenie działalności Europejskiego Rejestru Przedsiębiorców Transportu Drogowego (ERRU) o dostęp w czasie rzeczywistym do jego zasobów. Ułatwi to przeprowadzanie kontroli drogowych, a tym samym wychwytywanie nieuczciwie działających przewoźników. Inspektor zatrzymujący pojazd będzie od razu wiedział, jak dany przewoźnik wypadł podczas wcześniejszych kontroli, a zatem czy może się spodziewać nieprawidłowości w zakresie naruszeń czasu pracy, manipulacji tachografu albo stanu technicznego pojazdu.
Dziś każdy kraj Unii Europejskiej jest zobowiązany do prowadzenia rejestru i podłączenia go do łączącego te rejestry systemu ERRU. Zasada jest taka, że jeśli przewoźnik z Polski dopuści się poważnego naruszenia w którymś kraju UE, informacja trafi do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, który na tej podstawie może wszcząć dalsze kroki. Część rejestru jest publiczna, ta z informacjami o naruszeniach – ukryta. Po zmianach w rejestrze znajdzie się więcej informacji, np. ocena ryzyka przedsiębiorstwa. Dostęp do nich ułatwi życie przewoźnikom, którzy postępują w zgodzie z przepisami, bo inspektorzy będą sprawniej przeprowadzać kontrole. Ci, którzy będą często naginać przepisy, mogą się spodziewać większych utrudnień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.