W Brukseli ważą się losy dyrektywy o pracy platformowej
Prace nad uregulowaniem statusu osób, które zarobkują za pośrednictwem platform internetowych, takich jak Uber, Glovo czy Pyszne.pl, zbliżają się do końca. W ubiegłym tygodniu wstępne porozumienie co do kształtu dyrektywy zawarły Rada UE i europarlament. Jego tekst musi jednak zostać jeszcze zatwierdzony przez każdą z tych instytucji. Parlament Europejski zajmie się tym najwcześniej w połowie stycznia. Jeśli zaś chodzi o Radę, decydująca dla jej stanowiska będzie wcześniejsza decyzja Coreper (Komitetu Stałych Przedstawicieli Rządów Państw Członkowskich przy UE), która ma zostać podjęta już w tym tygodniu. Posiedzenie Komitetu, pierwotnie zaplanowane na dziś, ostatecznie zostało przeniesione na piątek, 22 grudnia. Coreper zdecyduje de facto, czy Rada przyjmie dyrektywę, czy też ją odrzuci.
– Szansa na większość w Radzie jest, choć Niemcy prawdopodobnie się wstrzymają – zdradza Margareta Przybyła, niezależna ekspertka i doradczyni w zakresie relacji z instytucjami UE.
Do procedowanej dyrektywy – zarówno procesu legislacyjnego, jak i jej treści – liczne zastrzeżenia mają też polscy pracodawcy. Konfederacja Lewiatan postuluje o czas na analizę porozumienia (jest to utrudnione, ponieważ jego postanowienia nie zostały oficjalnie upublicznione).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.