Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Nowa izba też budzi wątpliwości Strasburga

8 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Europejski Trybunał Praw Człowieka zobowiązał Polskę do zawiadamiania z wyprzedzeniem sędziego Adama Synakiewicza oraz trybunału o posiedzeniach i rozprawach planowanych w postępowaniu dyscyplinarnym sędziego. Jak poinformowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, rząd ma też przekazać ETPC, kto znajdzie się w składzie orzekającym w sprawie i w jaki spos ó b członkowie składu zostali powołani na stanowiska sędziowskie.

Postępowanie dyscyplinarne wobec Adama Synakiewicza ma swoje źródło w wydanym przez sędziego w sierpniu ub.r. wyroku, w którym oparł się on na orzeczeniu ETPC w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce. Rozpatrując wówczas w Sądzie Okręgowym w Częstochowie odwołanie od wyroku w sprawie karnej, sędzia uchylił wyrok ze względu na nienależytą obsadę sądu. W I instancji w sprawie orzekał bowiem sędzia powołany na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa wybranej w 2018 r. po przerwaniu kadencji jej dotychczasowych członków. W reakcji na orzeczenie minister sprawiedliwości odsunął sędziego od orzekania na 30 dni.

Po tym okresie sędzia mógł wrócić do orzekania, jednak w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nadal toczyło się wobec niego postępowanie. W związku z tym trybunał w Strasburgu w marcu br. nakazał Polsce informowanie samego trybunału, jak i sędziego o planowanych posiedzeniach i rozprawach przed ID SN z co najmniej 72-godzinnym wyprzedzeniem. Taki środek był spowodowany obawą o możliwość rozpoznania sprawy przez ID na nagle zwołanej rozprawie, bez odpowiednio wczesnego zawiadomienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.