Kiedy państwo krzywdzi ofiarę gwałtu po raz drugi. Biernością [wyrok ETPC]
Wyrok ETPC z 30 marca 2026 r. w sprawie X przeciwko Gruzji (skarga nr 35640/22) nie jest tylko kolejnym orzeczeniem w sprawie nieskutecznego śledztwa. To wyrok o tym, jak państwo potrafi skrzywdzić dziecko po raz drugi swoją biernością, chłodem procedury i pozorną aktywnością, za którą nie stoi realna wola dojścia do prawdy.
Sprawa dotyczyła młodej dziewczyny, która ujawniła, że jako 13-latka była wykorzystywana seksualnie przez ojczyma. Po zgłoszeniu sprawy w maju 2021 r. wszczęto postępowanie karne. Skarżąca złożyła szczegółowe zeznania, przesłuchano inne osoby, zebrano dokumenty, sporządzono opinie psychologiczne i medyczne. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało więc tak, jak powinno wyglądać w państwie prawa. Tyle że po lipcu 2021 r. śledztwo praktycznie zamarło.
Gdy prawa człowieka są zapisane, ale nie ma woli ich ochrony
Właśnie ten rozdźwięk między pozorem działania a rzeczywistą ochroną praw człowieka jest osią tego wyroku. ETPC nie miał większych zastrzeżeń do samych gruzińskich przepisów. Przeciwnie, uznał, że krajowe ramy prawne dotyczące ścigania przestępstw seksualnych wobec dzieci są co do zasady adekwatne. Problem nie tkwił więc w ustawie, lecz w praktyce. Nie w braku narzędzi, lecz w braku woli ich użycia. To bardzo ważne przypomnienie również dla innych państw: prawa człowieka nie są chronione dlatego, że dobrze wyglądają w kodeksie. Są chronione dopiero wtedy, gdy instytucje traktują je poważnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.