Bruksela sprawdzi Google’a
Komisja Europejska wszczęła wczoraj formalne postępowanie w sprawie firmy Google. To reakcja na skargi innych operatorów wyszukiwarek internetowych.
Ich zdaniem amerykański gigant nadużywa swojej dominującej pozycji na rynku i manipuluje kolejnością wyników wyszukiwania.
Urzędnicy zajmujący się polityką antymonopolową zbadają, czy najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka przy wyświetlaniu wyników nie obniża pozycji firm, które oferują usługi konkurujące z usługami oferowanymi także przez Google’a, takich jak porównywarki cen.
Śledztwo ma także sprawdzić, czy firma założona przez Siergeja Brina i Lawrence’a Page’a nie manipulowała algorytmem wyliczającym ceny reklam (dawniej linków sponsorowanych) po to, by zwalczać strony oferujące konkurencyjne usługi.
Komisja ma też przesłuchać producentów komputerów i oprogramowania, czy Google wywierał na nich presję, by jego wyszukiwarka znalazła się w ustawieniach wyjściowych. "Otwarcie śledztwa nie oznacza, że mamy dowód nieprawidłowości ze strony Google’a, a tylko że będziemy sprawdzać takie informacje" - stwierdza oświadczenie komisji.
Kara nałożona przez komisję może sięgać 10 proc. globalnych obrotów firmy. Wielomiliardowe kary za praktyki monopolistyczne były nakładane w przeszłości na innych gigantów komputerowych: Microsoft i Intela. Google już zapowiedział więc, że będzie ściśle współpracować z komisją w sprawie "wyjaśnienia jej wątpliwości", bo zawsze jest "miejsce na ulepszenia". Podobne dochodzenia toczą się też przeciwko Google’owi w Niemczech, we Włoszech i Francji, a także w USA.
Mimo tych trudności Google jest na najlepszej drodze do podpisania umowy w sprawie jednego z największych przejęć w swojej historii. Za cenę od 5 do 6 mld dol. może jeszcze w tym tygodniu kupić firmę Groupon, która poprzez portal społecznościowy oferuje grupowe zniżki i rabaty na najrozmaitsze towary i usługi.
mw, bbc, nytimes
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu