Opóźnienia w płatnościach zagrażają płynności finansowej przedsiębiorstw
MaŁgorzatA Handzlik mówi o przyjętych przez Parlament Europejski przepisach mających pomóc rozwiązać problem groźny dla firm w całej Wspólnocie. Mają one wejść w życie w ciągu dwóch lat
Problem jest rzeczywiście poważny. Według danych Komisji Europejskiej aż 98 proc. podmiotów gospodarczych doświadczyło opóźnień w płatnościach. Ponadto badania wskazują, że odsetek przedsiębiorstw, które były już zagrożone utratą płynności finansowej z powodu właśnie opóźnień w płatnościach, jest stosunkowo duży. W Rumunii przykładowo odsetek ten wynosi aż 31 proc., a w Polsce 21 proc. Obserwujemy pogorszenie dyscypliny płatniczej, a zjawisko to może być tragiczne w skutkach dla podmiotów występujących w obrocie gospodarczym. Cierpi na tym gospodarka Unii Europejskiej jako całość i dlatego reakcja ze strony instytucji unijnych jest tak zdecydowana.
Na początku tego roku zostało przeprowadzone badanie w dziesięciu krajach europejskich, których celem była analiza problemu. Zbadano sytuację przedsiębiorstw pod kątem kwoty niezapłaconych należności oraz liczby przedsiębiorstw, które były zagrożone bankructwem z powodu opóźnień w płatnościach. Okazało się, że odsetek niezapłaconych należności wzrósł w roku 2010 w porównaniu z rokiem ubiegłym, co powodowało groźbę utraty płynności finansowej i bankructwa, a w konsekwencji tego utratę miejsc pracy. Taka sytuacja spowalnia obrót gospodarczy, co w szczególności w dobie kryzysu jest bardzo trudne do przezwyciężenia.
Zmiany mają na celu wprowadzenie skuteczniejszych narzędzi umożliwiających ograniczenie liczby przypadków opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. Chodzi głównie o skrócenie terminów płatności. Zasadą powinno być regulowanie zobowiązań w ciągu 30 dni, zarówno przez podmioty publiczne, jak i prywatne. Dłuższe terminy płatności powinny być wyraźnie uzgodnione przez obie strony. W przypadku jednak administracji publicznej nie mogą one nigdy przekraczać 60 dni.
Przedsiębiorstwa prywatne będą miały większą swobodę regulowania swoich zobowiązań umownych, jeśli chodzi o terminy płatności, jednak terminy dłuższe niż 60 dni nie mogą być rażąco nieuczciwe wobec wierzycieli. Przepisy te mają w szczególności chronić MSP. Dyrektywa przewiduje także dla wierzyciela rekompensatę za koszty odzyskania należności w wysokości 40 euro. Ponadto zaostrza ona przepisy dotyczącego rażąco nieuczciwych klauzul umownych. Przykładowo klauzula wykluczająca odsetki za zwłokę będzie uznawana za rażąco nieuczciwą.
Stanowisko kompromisowe zostało przegłosowane przez Parlament Europejski w październiku. Musi ono jednak jeszcze zostać oficjalnie potwierdzone przez Radę, powinno to nastąpić w ciągu następnych kilku tygodni i najpóźniej z początkiem 2011 r. przepisy zostaną opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Od tego momentu państwa członkowskie będą miały dwa lata na wdrożenie nowych przepisów do krajowych porządków prawnych.
@RY1@i02/2010/229/i02.2010.229.158.003a.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Małgorzata Handzlik, poseł do Parlamentu Europejskiego
Michał Gorecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu