Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Prawo krajowe nie powinno bezwzględnie zakazywać kampanii promocyjnych

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Oferowanie klientom udziału w loterii - jeżeli zrobią zakupy - nie może być automatycznie traktowane jako nieuczciwa praktyka handlowa.

Trybunał Sprawiedliwości orzekł w trybie prejudycjalnym, że prawo krajowe nie powinno bezwzględnie zakazywać kampanii promocyjnych, polegających na zachęcaniu do kupowania towarów lub usług w ten sposób, że po transakcji klient nabywa prawo do udziału w konkursie z nagrodami lub w loterii. W takich sytuacjach za każdym razem urząd chroniący konkurencję musi szczegółowo zbadać okoliczności towarzyszące promocji.

Problem polega na tym, że dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych stosowanych przez przedsiębiorców wobec konsumentów ustanawia ogólny zakaz stosowania akcji, które mogą wpłynąć na zachowanie klientów, ale jednoczesnie zawiera zamknięty katalog działań uznawanych za nieuczciwe bezwzględnie w każdych okolicznościach. W zestawieniu tym nie ma spornego zachowania firmy handlowej, polegającego na proponowaniu klientom udziału w loterii po zrobieniu przez nich określonej wielkości zakupów. Poza tym dyrektywa zawiera przepisy dotyczące wprowadzających w błąd i agresywnych praktyk handlowych. Tymczasem niemiecki sprzedawca detaliczny Plus zorganizował kampanię zatytułowaną Ihre Millionenchance (twoja szansa na milion). Zachęcano w niej klientów do kupowania w sklepach tego przedsiębiorcy i zbierania związanych z tym punktów. Zgromadzenie dwudziestu umożliwiało bezpłatny udział w niektórych losowaniach Deutscher Lottoblock (krajowego stowarzyszenia szesnastu spółek loteryjnych). Niemieckie stowarzyszenie ds. zwalczania nieuczciwej konkurencji uznało więc tę praktykę za nieuczciwą w rozumieniu przepisów krajowych. Niemiecka ustawa ustanawia bowiem ogólny zakaz sprzedaży wiązanej, kiedy efektem transakcji polegających na kupieniu towarów jest prawo do udziału w loterii. Na wniosek tego stowarzyszenia sądy dwóch instancji orzekły nakaz zaprzestania przez Plus tej praktyki. Federalny trybunał rozstrzygający spór w ostatniej instancji zwrócił się jednak do TS o wykładnię dyrektywy i o ocenę, czy jej regulacje nie stoją na przeszkodzie zakazowi takiemu, jak ustanowiony przez niemieckie prawo.

Luksemburski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że dyrektywa nie pozwala stanowić regulacji krajowych, niebiorących pod uwagę konkretnych okoliczności każdego przypadku w sytuacjach takich jak sporna. Sędziowie zwrócili uwagę, że kampanie promocyjne, takie jak Plusa, stanowią działania handlowe wyraźnie wpisujące się w ramy strategii handlowej podmiotu gospodarczego. Ich celem jest bowiem zwiększenie sprzedaży. Tym samym są praktykami handlowymi w rozumieniu dyrektywy, a więc są objęte jej zakresem. Niemniej dyrektywa w pełni harmonizuje regulacje dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych. Dlatego wyraźnie stanowi, że państwa członkowskie nie mogą przyjmować bardziej restrykcyjnych środków ochrony konsumentów. Jeżeli więc jakakolwiek praktyka handlowa stosowana przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta, którą można by uznać za nieuczciwą, nie jest wymieniona w katalogu Dyrektywy 2005/29/WE, to żeby jej zakazać, stosowny organ krajowy za każdym razem musi badać okoliczności sprawy.

Wyrok TS z 14 stycznia 2010 r. w sprawie Zentrale zur Bekämpfung unlauteren Wettbewerbs eV/Plus Warenhandelsgesellschaft mbH, sygn. C 304/08.

Dyrektywa 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 maja 2005 r. dotycząca nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz zmieniająca Dyrektywę Rady 84/450/EWG, dyrektywy 97/7/WE, 98/27/WE i 2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.