Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Można sprzedawać pieczywo w samoobsługowych skrzynkach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nawet jeżeli kupujący mogą dotknąć pieczywa gołymi rękami albo kichnąć nad skrzynką pełną chleba, to nie znaczy, że żywność ta automatycznie jest niezdatna do spożycia.

Do takiego wniosku doszedł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości zapytany przez austriacki sąd krajowy, jak należy rozumieć europejskie regulacje dotyczące warunków sprzedaży żywności.

Sprawa dotyczyła sporu francuskich firm handlujących w Wiedniu pieczywem z Landeshauptmannem von Wien, czyli premierem związku krajowego Wiednia. Urzędnik ten zobowiązał bowiem handlowców do wymiany pojemników przeznaczonych do samoobsługowej sprzedaży chleba i bułek. Zażądał, by klient mógł wyjmować pieczywo wyłącznie szczypcami i żeby nie dało się odłożyć go z powrotem do skrzynki.

Sąd, do którego wnieśli skargi przedsiębiorcy, zwrócił się do TS o interpretację rozporządzenia (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie higieny środków spożywczych. Chodziło o przepis, który stanowi, że na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji żywność musi być chroniona przed zanieczyszczeniami, które mogą uczynić ją niezdatną do spożycia, szkodliwą dla zdrowia lub zanieczyszczoną w taki sposób, że nie da się rozsądnie oczekiwać, iż w tym stanie mogłaby zostać skonsumowana.

Właściciele sklepów z francuskim pieczywem bronili się argumentem, że przesadzone jest twierdzenie, jakoby ich samoobsługowe pojemniki stwarzały ryzyko przenoszenia zarazków. Landeshauptmann von Wien utrzymywał jednak, że skrzynki z chlebem Thomasa Neumanna, Van-Ly Sundary, Alexandra Svobody i Stefana Totha umożliwiają wyjmowanie lub dotykanie towaru gołymi rękami, a także nie zapobiegają kasłaniu lub kichaniu na towar.

Trybunał Sprawiedliwości doszedł jednak do wniosku, że tym razem w Wiedniu właściwe władze (odpowiednik naszego sanepidu) nie stwierdziły wystąpienia rzeczywistego zanieczyszczenia, a tylko potencjalne zagrożenie. Dlatego nie można dojść do wniosku, że doszło do naruszenia przepisów UE wyznaczających europejskie standardy higieny żywności. Tym samym należy założyć, że pieczywo w sklepach skarżących jest zadowalająco chronione przed zanieczyszczeniem. Oznacza to, że zagrożenia, którym da się zapobiec, zostały przez przedsiębiorców ograniczone do zadowalającego poziomu.

Orzeczenie to wiąże w ten sam sposób inne sądy krajowe państw członkowskich UE, jeżeli spotkają się z podobnym problemem.

dobromila.niedzielska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.