Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Błyskawiczna manipulacja ceną akcji jest przestępstwem

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uznanie działania jednej lub kilku osób za nadużycie i manipulację na rynku finansowym nie wymaga, by cena instrumentów finansowych na nienormalnym lub sztucznym poziomie utrzymywała się przez jakiś określony czas. Może być krótkotrwała.

IMC Securities BV jest holenderskim przedsiębiorcą, który obraca papierami wartościowymi na własny rachunek. Zapoznając się z publikacją informatora rynkowego spółka stwierdziła, że ABN AMRO złożył zlecenie sprzedaży z limitem aktywacji (stop-loss) 5 tys. akcji firmy Wereldhave. Tym samym akcje te miały zostać automatycznie sprzedane za najwyższą możliwą cenę w momencie osiągnięcia przez nie wskazanego przez bank limitu aktywacji. IMC postanowiła na tym skorzystać. Musiała więc ustalić, ile ów limit wynosi. Specjaliści spółki, umieszczając i wycofując zlecenia o różnych cenach przed otwarciem sesji giełdowej, doszli do wniosku, że zlecenie ABN AMRO zostanie zrealizowane po 77,75 euro za akcję. Postanowili działać dwuetapowo. IMC najpierw złożyła zlecenie kupna 10 tys. akcji Wereldhave po 73 euro. Była to cena o 10 proc. niższa od obowiązującej, lecz minimalnie wyższa od limitu automatycznego zawieszenia notowania spółki. W dwie minuty później, kiedy wartość akcji Wereldhave wynosiła ok. 80,40 euro, IMC złożyła zlecenie sprzedaży 10 tys. akcji z limitem na poziomie 76,50 euro. Częściowe wykonanie go skutkowało spadkiem ceny do 76,50 euro. To zaś aktywowało pośrednio zlecenie sprzedaży złożone przez ABN AMRO i dodatkowy spadek z 76,50 euro do 73 euro, tzn. do poziomu odpowiadającego zleceniu sprzedaży złożonemu przez IMC. W ten sposób IMC mogła nabyć od ABN AMRO 4350 akcji Wereldhave za 73 euro.

Ten ostatni etap transakcji nie trwał dłużej niż sekundę. Krótko potem nowa transakcja sprzedaży pozwoliła ustalić ich cenę na 80,15 euro. Cały zabieg umożliwił IMC w ciągu kilku minut 10-procentowy zysk. Stichting Autoriteit Financiële Marten, czyli holenderski organ nadzorujący giełdę uznał, że IMC dopuściła się zakazanych manipulacji na rynku i wymierzył jej grzywnę 87 tys. euro. Rotterdamski sąd obniżył ją do 20 tys. euro. IMC jednak apelowała w College van Beroep voor het bedrijfsleven. Sąd ten zapytał luksemburski Trybunał Sprawiedliwości, czy mówiąc o zwalczaniu nadużyć na rynku papierów wartościowych należy mieć na myśli dosłowne brzmienie przepisu o utrzymaniu ceny na nienormalnym lub sztucznym poziomie, czy też można nim objąć również krótkotrwałą sztuczną zmianę ceny.

TS uznał, że dyrektywa 2003/6WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 28 stycznia 2003 r. w sprawie wykorzystania poufnych informacji i manipulacji na rynku musi być we wszystkich państwach członkowskich rozumiana jednakowo. Biorąc więc pod uwagę nie tylko holenderską wersję językową, lecz także niemiecką, hiszpańską, francuską, włoską, szwedzką czy angielską, nie można zakładać, że po to, by można było mówić o manipulacji, konieczne jest utrzymywanie nienormalnej ceny instrumentów finansowych przez jakiś z góry określony czas.

Opracowała Dobromiła Niedzielska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.