Unia chce nas ukarać za kolej, lotniska i energetykę
Integracja
Komisja Europejska złożyła w Trybunale Sprawiedliwości UE trzy pozwy przeciwko Polsce z powodu żółwiego tempa wprowadzania w życie dyrektyw UE dotyczących infrastruktury. Bruksela chce dla Polski kar wynoszących od 75 do 84 tys. euro dziennie (od wyroku do czasu wdrożenia przepisów).
Bruksela wskazała również na zaniedbania we wdrażaniu tzw. interoperacyjności. Chodzi o zapewnienie bezpiecznego i płynnego przejazdu pociągów przez teren różnych krajów. UE zależy, żeby specjalnie dostosowanym taborem dało się przejechać bez konieczności zatrzymywania się dla wymiany lokomotyw, załogi itd. W Polsce wciąż są w tej sprawie zaniedbania infrastrukturalne, mimo że termin wdrożenia dyrektywy upłynął w 2011 r.
Bruksela zarzuca zarządcom polskich portów lotniczych, że nie przestrzegają europejskich przepisów w sprawie ustalania opłat lotniskowych. Oznacza to droższe bilety. Trzeci zarzut dotyczy niewdrożenia dyrektywy dotyczącej energii elektrycznej. Ta wymusza konkurencję na rynku energii i rozdział działalności dystrybucyjnej od handlowej oraz wzmacnia niezależność regulatorów.
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu