Audiowizualna awantura
Minister Michał Boni gasi kolejny pożar. Tym razem chodzi o niewdrożoną przez Polskę unijną dyrektywę audiowizualną. Po tym jak Komisja Europejska ogłosiła, że zwraca się do Trybunału Sprawiedliwości o nałożenie kary finansowej na Polskę za opóźnienia w dostosowywaniu prawa, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Minister Boni zapowiedział, że spotka się w najbliższy poniedziałek z komisarz UE ds. agendy cyfrowej Neelie Kroes, aby przedstawić jej polskie propozycje zmiany prawa.
Rok temu w ustawie medialnej pojawił się zapis, który niósł ze sobą ryzyko, że autorzy wideoblogów zostaną potraktowani jak nadawcy telewizyjni i będą musieli rejestrować swoją działalność. Rząd pod naciskiem społecznym wycofał się z tej propozycji, ale nie wprowadził prawa, które wdrożyłoby przepisy unijne dotyczące usług medialnych na żądanie. I właśnie o te przepisy upomniała się KE, ostrzegając, że za każdy dzień zwłoki w ich wdrażaniu będzie chciała od Polski 112 190 euro kary.
SYLV
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu