Uboczne skutki ewolucji prawa
Jedną z charakterystycznych cech społeczeństwa konsumpcyjnego jest wzrastająca ilość odpadów. Paradoksalnie, zjawisko to może być pogłębiane przez nowe przepisy
Dzieje się tak przede wszystkim z powodu bardzo szerokich definicji pojęcia "odpady" i pełnego nieufności podejścia do pozostałości z produkcji określonego produktu. Tak było w przypadku prawodawstwa unijnego, które począwszy od dyrektywy ramowej w sprawie odpadów z 1975 r. (75/442/EWG) aż do przyjęcia w 2008 r. dyrektywy w sprawie odpadów (2008/98/WE) nie było w stanie uporać się z problemem tzw. produktów ubocznych z procesu produkcyjnego, które to w sposób nie mający wiele wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem zasobami naturalnymi kwalifikowane były do odpadów, podlegając tym samym restrykcjom co odpady. Tymczasem przeprowadzane badania, w tym toksykologiczne, konsekwentnie wykazywały, że niektóre z pozostałości poprodukcyjnych nie zagrażają zdrowiu ludzi lub środowisku. Sporą rolę w procesie uznawania pozostałości z produkcji za produkt uboczny, a nie odpad, odegrał Europejski Trybunał Sprawiedliwości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.