Sejm bez lukru o pakcie fiskalnym
Prawo
Tuż po podpisaniu przez Polskę paktu fiskalnego biuro analiz prawnych Sejmu zleciło wybitnym znawcom prawa europejskiego jego ocenę. DGP poznał treść tych ekspertyz. Najważniejsze konkluzje nie są korzystne dla paktu.
Piotr Bogdanowicz z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że postanowienia paktu fiskalnego mogą budzić wątpliwości z punktu widzenia prawa unijnego. Jego zdaniem niektóre zapisy nakładają obowiązki na instytucje UE. Tymczasem pakt został zawarty poza ramami prawnymi Unii i nie jest źródłem prawa UE. Zatem Komisja Europejska, działając na podstawie tej umowy, nie ma np. prawa kontrolować narodowych budżetów. Aby tak się stało, należałoby zmienić unijne traktaty.
Według Bogdanowicza wątpliwości budzi tryb głosowania w oparciu o zasadę odwróconej większości kwalifikowanej w sprawach sankcji w ramach procedury nadmiernego deficytu. Procedura nie ma umocowania w traktatach UE. Bezprawnie modyfikuje art. 126 Traktatu o funkcjonowaniu UE.
Jak wskazuje Cezary Mik z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, podważyć można tryb, w którym państwa UE chcą wprowadzić pakt. Ale to nie koniec. Według paktu Trybunał Sprawiedliwości UE wydaje wyroki w sprawie nakładania kar za nieprzestrzeganie dyscypliny budżetowej. Autorzy opracowań mają wątpliwości co do podstawy prawnej, na której ma orzekać trybunał, skoro pakt nie jest źródłem prawa UE.
Jędrzej Bielecki
Nino Dżikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu