SN o zatrudnianiu przez agencje pracy tymczasowej i delegowaniu za granicę
TEZA: Agencja pracy tymczasowej delegująca zatrudnianych pracowników do pracy za granicą może być uznana za pracodawcę zazwyczaj prowadzącego znaczną część działalności, innej niż działalność związana z samym zarządzaniem wewnętrznym, na terytorium państwa członkowskiego, w którym ma swoją siedzibę, czyli w rozumieniu rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) z 29 kwietnia 2004 r., nr 883/2004, w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (art. 12 ust. 1), oraz z 16 września 2009 r., nr 987/2009, dotyczącego wykonywania rozporządzenia nr 883/2004 w sprawie koordynacji zabezpieczenia społecznego (art. 14 ust. 2). Jednocześnie ocena w tym zakresie powinna uwzględniać wymagany obrót z prowadzonej działalności, osiągany w kraju delegowania na poziomie 25 proc. całego jej obrotu.
Sąd apelacyjny uwzględnił apelację wnioskodawcy (spółki) będącej agencją pracy tymczasowej i zmienił wyrok sądu pierwszej instancji oraz poprzedzającą go decyzję ZUS z 27 sierpnia 2012 r. Nakazał wydanie organowi rentowemu zaświadczenia potwierdzającego, że zainteresowany pracownik podlega polskiemu ustawodawstwu w zakresie ubezpieczeń społecznych od 5 marca do 3 czerwca 2012 r., czyli w okresie wykonywania pracy spawacza we Francji.
We wniosku o poświadczenie polskiego ubezpieczenia społecznego spółka wskazała, że w Polsce ma obroty na poziomie 12 proc. i zatrudnia 113 pracowników oraz realizuje 12 umów z kontrahentami (stan na koniec listopada 2011 roku). Natomiast do pracy za granicą oddelegowano 160 osób w celu realizacji 31 umów. Pozwany organ rentowy stwierdził, że obroty spółki w kraju spadły z 31 proc. i 18 proc. w 2010 roku do 12 proc. na koniec czerwca 2011 roku. Od stycznia do marca 2012 roku obrót osiągany w kraju utrzymywał się na poziomie 12 proc. Organ rentowy uznał, że wnioskodawca zawyżył dane dotyczące zatrudnienia w kraju, gdyż wliczył również osoby niezgłoszone do ubezpieczeń (studentów, wykonujących umowy o dzieło).
Sąd okręgowy orzekł, że negatywna decyzja organu rentowego była prawidłowa, gdyż nie zostały spełnione warunki do podlegania polskim ubezpieczeniom społecznym. W pierwszej kolejności wskazano na zasadę, że pracownik podlega ubezpieczeniu społecznemu państwa członkowskiego, w którym pracuje - art. 11 ust. 3 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U. UE L 166 s.1; dalej: rozporządzenie nr 883/2004) oraz na wyjątek od tej zasady ujęty w art. 12 ust. 1 tego rozporządzenia. Stanowi on, że osoba, która wykonuje działalność jako pracownik najemny w państwie członkowskim w imieniu pracodawcy, który normalnie prowadzi tam swoją działalność, a która jest delegowana przez tego pracodawcę do innego państwa członkowskiego do wykonywania pracy w imieniu tego pracodawcy, nadal podlega ustawodawstwu pierwszego państwa członkowskiego. Jednak pod warunkiem, że przewidywany czas takiej pracy nie przekracza 24 miesięcy i że osoba ta nie jest wysyłana, by zastąpić inną delegowaną osobę. Przepis ten ma znaczenie łącznie z art. 14 ust. 1 i 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z 16 września 2009 r. dotyczącego wykonania rozporządzenia nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U. UE L 284 s.1; dalej: rozporządzenie nr 987/2009).
W szczególności wyjątek od zasady "lex loci laboris" odnosi się do pracodawcy zazwyczaj prowadzącego znaczną część działalności innej niż działalność związana z samym zarządzaniem wewnętrznym na terytorium państwa członkowskiego, w którym ma swoją siedzibę, z uwzględnieniem wszystkich kryteriów charakteryzujących działalność prowadzoną przez dane przedsiębiorstwo. Wskazane kryteria muszą zostać dopasowane do specyficznych cech każdego pracodawcy i do rzeczywistego charakteru prowadzonej działalności (art. 14 ust. 2 rozporządzenia nr 987/2009).
Szerzej warunki te zostały określone w decyzji nr A2 Komisji Administracyjnej ds. Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego z 12 czerwca 2009 r. dotyczącej wykładni art. 12 rozporządzenia nr 883/2004 (dalej: decyzja nr A2). Opracowany przez tę komisję na podstawie decyzji nr A2 "Praktyczny poradnik - Ustawodawstwo mające zastosowanie do pracowników w Unii Europejskiej (UE), Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) i Szwajcarii" wskazuje ponadto, że obroty osiągane przez delegujące przedsiębiorstwo w państwie zatrudnienia w odpowiednim okresie powinny wynosić co najmniej 25 proc. Przypadki, kiedy obrót firmy jest niższy niż 25 proc., wymagają pogłębionej analizy w zakresie liczby pracowników zatrudnionych w kraju i za granicą oraz liczby realizowanych umów w kraju i za granicą. Sąd apelacyjny swój wyrok oparł na zasadniczym stwierdzeniu, że z decyzji nie wynika, aby to obrót odgrywał pierwszoplanową rolę przy ocenie, czy przedsiębiorstwo może powołać się na art. 14 ust. 1 lit. a rozporządzenia nr 1408/71. W ocenie sądu krótkotrwała zmiana niektórych wskaźników nie powinna ważyć na ocenie wniosku, a wartość osiąganych przez stronę odwołującą się obrotów nie może stanowić podstawowego kryterium w rozstrzyganiu sprawy.
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
SN zauważył, że kwestia obrotu jako kryterium decydującego o znacznej części działalności w kraju delegowania nie ujawniła się we wcześniejszym orzecznictwie w takim stopniu, jak w rozpatrywanej sprawie. W ocenie SN ocena wyrażona przez sąd drugiej instancji nie może być aprobowana. Co prawda obrót w kraju delegowania nie przesądza, czy przedsiębiorstwo delegujące (tu agencja pracy tymczasowej) prowadzi znaczną część działalności w kraju delegowania, jednak z istotnym zastrzeżeniem, że obrót nie może być pomijany jako kryterium w ogóle bez znaczenia. Zwłaszcza że obrót ustalony w sprawie jest o ponad połowę niższy niż wymagany (12 proc. i 25 proc.). Obrót na poziomie 25 proc. odnosi się do wszystkich państw Unii Europejskiej i w tym wyraża się uniwersalny walor tego kryterium jako jednakowego punktu odniesienia dla wszystkich adresatów (firm, przedsiębiorstw) z wielu różnych państw. Taki poziom wymaganego obrotu odpowiada regulacji prawnej adresowanej do pracodawcy zazwyczaj prowadzącego znaczną część działalności innej niż działalność związana z samym zarządzaniem wewnętrznym na terytorium państwa członkowskiego, w którym ma siedzibę (art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 987/2009 w związku z art. 14 ust. 2 rozporządzenia nr 987/2009). Ponadto koresponduje z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które w sumie realizuje. W sprawie Fitzwilliam (wyrok ETS z 10 lutego 2000 r., C-202/97, ECR 2000/2/I-00883) powiedziano jednoznacznie, że warunek ten, czyli zwykłego wykonywania swej działalności w pierwszym państwie, jest spełniony, jeżeli przedsiębiorstwo stale wykonuje znaczącą działalność w państwie, w którym ma siedzibę. Innymi słowy, obrót stanowi kryterium odwołujące się do skali działalności przedsiębiorstwa, które wyklarowało się już wcześniej i nadal jest utrzymywane. Obrót ze względu na podstawę ustalania jest racjonalnie weryfikowany (sprawdzalny), dlatego skoro wymaga się obrotu na poziomie 25 proc. w kraju delegowania, to prowadzi to do wniosku, że chodzi o przedsiębiorstwo już osadzone (działające) w danym państwie, a poza tym, że jest to wymagana granica obrotu, która zasadniczo nie pozwala na dowolne odejście poniżej tak zakreślonej skali.
Wspomniany poradnik praktyczny stwierdza, że przypadki, w których obrót jest niższy niż 25 proc., wymagałyby pogłębionej analizy. Z tego ostatniego zapisu nie wynika, że znosi on zastrzeżony poziom obrotu, lecz tylko, że odstępstwo powinno stanowić wyjątek oparty na racjonalnej podstawie, a więc na analizie, która musi być tym bardziej wzmocniona. Reasumując, obrót jako kryterium oceny w rozważanym aspekcie legitymuje przedsiębiorcę (agencję) dopiero przy określonej wartości (25 proc.). W tej sprawie można więc stwierdzić, że 12 proc. nie spełnia kryterium wymaganego obrotu w kraju delegowania. Dysproporcja ta nie jest mała.
Podsumowanie
● Agencja pracy tymczasowej nie powinna być zwolniona z wymaganego poziomu obrotu, który pozwala ocenić, czy prowadzi ona znaczącą część działalności na terytorium państwa członkowskiego, z którego wysyła zatrudnionych do pracy za granicę.
● Skoro próg obrotu na poziomie 25 proc. odnosi się do zwykłych pracodawców, to tym bardziej dotyczy także agencji pracy tymczasowej.
Oprac. M. Wilczyński
asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu