Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia Europejska ociąga się z informatyzacją procedur

29 czerwca 2018

Na razie nie mamy co liczyć na szybsze uzyskanie zasiłków i emerytur w sytuacji, gdy do ich ustalenia potrzebne jest zaliczenie okresu pracy za granicą

Unia Europejska kolejny raz zadecydowała o przełożeniu terminu wdrożenia w państwach członkowskich systemu informatycznego, który miał zapewnić bezpieczny elektroniczny obieg dokumentacji służącej do ustalenia uprawnień z tytułu zabezpieczenia społecznego.

- Zgodnie z przepisami rozporządzenia UE nr 987/2009 wymiana danych pomiędzy instytucjami po wygaśnięciu okresów przejściowych powinna odbywać się drogą elektroniczną. W marcu 2014 r. działająca przy Komisji Europejskiej Komisja Administracyjna przyjęła decyzję nr E4 przedłużającą okres przejściowy odraczający wdrożenie systemu EESSI (Electronic Exchange of Social Security Information) na okres dwóch lat od daty osiągnięcia gotowości przez komponent centralny systemu. Za wdrożenie tego ostatniego odpowiada Komisja Europejska - poinformowało DGP Biuro Promocji i Mediów resortu pracy.

Na razie nie wiadomo, kiedy Komisja wprowadzi ten element systemu. Pewne jest jedynie to, że system elektroniczny, który miał usprawnić procedury, nie zacznie działać co najmniej w ciągu najbliższych dwóch lat.

Pierwotnie EESSI miał funkcjonować od 1 maja 2010 r., następnie termin jego wdrożenia przesunięto kolejno na 1 maja 2012 r., a potem na 1 maja 2014 r. W tej ostatniej dacie w Polsce weszła w życie ustawa z 8 listopada 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrożeniem Systemu Elektronicznej Wymiany Informacji dotyczących zabezpieczenia społecznego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. poz. 1623). Miała ona wprowadzić narzędzie informatyczne w instytucjach zajmujących się koordynacją świadczeń socjalnych (rent, emerytur, świadczeń opiekuńczych czy zasiłków dla bezrobotnych). Zmiany miały objąć działalność m.in. ZUS, KRUS, NFZ oraz ministra pracy i wojewódzkich urzędów pracy. Polski rząd, który często spóźnia się z wprowadzaniem unijnych regulacji do krajowego porządku prawnego, tym razem tak się pospieszył, że wyprzedził całą Europę. Nasze przepisy zostały bowiem uchwalone, zanim Unia zdecydowała o odroczeniu informatyzacji kontaktów między urzędami państw członkowskich. W tej sytuacji nowe przepisy krajowe pozostaną wyłącznie na papierze.

- Ustawa została wprowadzona, by wypełnić wymogi stawiane przez prawo unijne. Przeszła przewidziany przepisami proces legislacyjny, a tym samym formalnie obowiązuje. Jednak de facto regulacja ta pozostanie martwa - stwierdza radca prawny Andrzej Radzisław, ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych.

W praktyce oznacza to, że wszystkie informacje między instytucjami wymieniającymi się danymi o osobach podlegających ubezpieczeniom społecznym nadal przesyłane będą na papierze.

- System EESSI miał usprawnić kontakty między instytucjami poszczególnych państw. Choć adresowany jest do administracji państwowych, to jednak brak jego wdrożenia oznacza, że również obywatele Unii Europejskiej nie skorzystają z dobrodziejstwa, jakim w efekcie jego wprowadzenia byłoby przyspieszenie postępowań administracyjnych - podkreśla Andrzej Radzisław.

Karolina Topolska

karolina.topolska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.