Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Nic o nas bez nas nie działa w prawie pracy

Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Nie ma możliwości, aby zastąpić w krajowym procesie regulacją wspólnotową niezgodny z prawem Unii Europejskiej przepis państwa członkowskiego

Nawet kiedy przepis kodeksu pracy wprowadzający do porządku prawnego państwa Unii konkretną regulację dyrektywy 2002/14/WE ustanawiającej ramowe warunki informowania i przeprowadzania konsultacji z pracownikami okazuje się niezgodny ze wspólnotowym prawem, to źle implementowany przepis - czy to dyrektywy, czy Karty praw podstawowych - nie może być przywoływany wprost w krajowym sporze po to, by spowodować odstępstwo od stosowania regulacji krajowej. Dotyczy to w szczególności procesów między podmiotami prawa prywatnego. Także wtedy gdy któryś z nich działa w interesie społecznym.

AMS jest stowarzyszeniem utworzonym w celu prowadzenia mediacji społecznej i zapobiegania przestępczości w aglomeracji Marsylii. Podstawowe zadania tej organizacji sprowadzają się do pomagania bezrobotnym i wymagającym resocjalizacji w nauce zawodu i znalezieniu pracy. Zgodnie jednak ze sposobem liczenia zatrudnionych zapisanym we francuskim kodeksie pracy AMS nie ma obowiązku tworzenia u siebie związków zawodowych ani wyznaczania przedstawiciela swoich pracowników do lokalnych zrzeszeń organizacji krajowych. Mimo to CGT (zrzeszenie związków zawodowych) z departamentu Delty Rodanu wyznaczyło na swego przedstawiciela w AMS Hichema Laboubiego.

Stowarzyszenie zakwestionowało takie postawienie sprawy. Przypomniało, że pracownicy subwencjonowani oraz zatrudnieni w celu przyuczenia do zawodu lub reintegracji społecznej nie są przez kodeks pracy wliczani do puli nakazującej utworzenie związków zawodowych. CGT nie ustąpiło, więc AMS wytoczyło powództwo w celu stwierdzenia nieważności powołania Laboubiego na przedstawiciela CGT u siebie. Do tego samego sądu w Marsylii natychmiast wpłynęło powództwo wzajemne o nakazanie AMS przeprowadzenia wyboru pracowników do centrali związków zawodowych. Sąd zwrócił się więc do francuskiego sądu najwyższego. Ten zaś do krajowego trybunału konstytucyjnego o ocenę zgodności przepisów kodeksu z ustawą zasadniczą.

Trybunał konstytucyjny potwierdził prawidłowość kwestionowanych przepisów. Wówczas związki zawodowe i Laboubi podnieśli przed sądem w Marsylii, że regulacja pozwalająca AMS obejść się bez przedstawicieli pracowników jest niezgodna z prawem Unii.

Sąd krajowy przychylił się do tego argumentu, odstąpił od stosowania francuskiego kodeksu pracy i utrzymał w mocy wyznaczenie w AMS związkowca na przedstawiciela w centrali CGT.

Stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną. Francuski trybunał zwrócił się wówczas do luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem, czy możliwe jest powoływanie w sporze przed sądem krajowym przepisu Karty praw podstawowych albo dyrektywy, gdy regulacja państwa członkowskiego implementująca europejskie zasady okaże się niezgodna z prawem wspólnotowym.

Luksemburski Trybunał odpowiedział negatywnie.

TS przypomniał, że państwa członkowskie korzystają z szerokiego zakresu uznania przy wyborze środków, jakimi realizują cele społeczne. Nie może to wprawdzie pozbawiać sensu wprowadzanych do porządku krajowego zasad prawa Unii, niemniej stosowanie wykładni norm krajowych w zgodzie z prawem UE ma granice. Jedną z nich jest zasada pewności prawa i jego niedziałanie wstecz. Sądom nie wolno też interpretować krajowych regulacji contra legem. A wobec takiej właśnie konieczności został postawiony w sprawie Laboubiego francuski sąd kasacyjny.

Dlatego europejski sąd orzekł, że ani konkretne, jasno sformułowane przepisy Karty praw podstawowych, ani dyrektywy 2002/14/WE nie mogą same przez się być podstawą przyznania jednostkom i podmiotom prawa prywatnego uprawnień w porządkach krajowych. Niezależnie od tego, że prawa podstawowe znajdują zastosowanie we wszystkich sytuacjach podlegających prawu Unii.

w sprawie C-176/12 Association de médiation sociale przeciwko Union locale des syndicats CGT i in.

DGP przypomina

Orzeczenie w podobnej sprawie

C-385/05 Confédération générale du travail i in.:

TS orzekł, że wprawdzie przystosowanie do pracy m.in. imigrantów, nazywane promocją zatrudnienia, jest uzasadnionym celem wewnętrznej polityki społecznej, to jednak zakres uznania, z jakiego korzystają w tej dziedzinie państwa członkowskie, nie powinien pozbawiać znaczenia podstawowych zasad ani przepisów prawa wspólnotowego.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

 dobromila.niedzielska@infor.pl

KOMENTARZ EKSPERTA

Zasiedziali pracownicy

@RY1@i02/2014/020/i02.2014.020.02300040d.803.jpg@RY2@

Waldemar Gujski adwokat

Czasem założenie przyświecające twórcom prawa jest inne niż to, które chcą brać pod uwagę stosujący je. Prostym przykładem może być sytuacja, z jaką spotkały się francuskie podmioty procesujące się o konieczność tworzenia organizacji przedstawicielskiej pracowników w stowarzyszeniu przystosowującym do życia i pracy w nowym środowisku imigrantów i zwolnionych z więzień. I co do zasady nie ma znaczenia, czy u podstaw tego i podobnych konfliktów leży erozja systemu ochrony socjalnej, czy masowa, choć nie zawsze entuzjastycznie przyjmowana imigracja. Francuzi nie mówią tego wprost, ale przyjęli milcząco: Przyjechali? Chcą pracować? Dobrze, więc niech nauczą się, jak to robić. Ale związki zawodowe? One są dla nas.

I tu pojawia się problem, ponieważ prawo Unii takich różnic nie dopuszcza. Jest więc problem, który podskórnie trawi wszystkie systemy socjalne państw Wspólnoty z dużą liczbą imigrantów. To samo czeka pozostałe kraje członkowskie, które z czasem staną się na tyle bogate, żeby stać się celem podróży zarobkowych, a nie tylko przystankiem w drodze na Zachód. Chyba że prawa pracownicze skurczą się do tego czasu wszędzie w Europie na symbolicznym poziomie.

Na razie jednak teza tego wyroku zbudowanego ze stosowania metody "tak, ale..." przychodzi w sukurs myśleniu "dla siebie". Bo tyle właśnie oznacza brak bezpośredniej skuteczności nie tylko jasno sformułowanego przepisu dyrektywy 2002/14/WE, lecz także Karty praw podstawowych nawet wtedy, kiedy przepisy krajowego kodeksu pracy są niezgodne z zasadami i prawem UE.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.