Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko lekarz ma sumienie. Klauzula także dla innych zawodów

29 czerwca 2018

@RY1@i02/2016/073/i02.2016.073.18300110a.802.jpg@RY2@

Hanna Banaś Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii, Uniwersytet Wrocławski

Kiedy w czerwcu 2014 r. przez wszystkie media przetoczyła się głośna sprawa prof. Bogdana Chazana, wiele osób być może po raz pierwszy usłyszało, czym jest i jak funkcjonuje klauzula sumienia w zawodzie lekarza. Przy okazji podniosło się wiele głosów krytycznych, postulujących zmiany w prawie. A to dlatego, że to lekarz, który powołał się na klauzulę, musiał udzielić pacjentowi informacji, gdzie może on uzyskać świadczenie zdrowotne, którego medyk mu odmówił.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 października 2015 r. (sygn. akt K 12/14) orzekł o niezgodności z Konstytucją RP przepisu przewidującego ten obowiązek. W jego miejsce rząd nie zamierza jednak wprowadzać nowych regulacji, choć zdaniem wielu są one potrzebne. Ostatnio apel w tej sprawie do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła skierował prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Taką zmianę postulował wcześniej również Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.

Kwestia powoływania się przez lekarzy na klauzulę sumienia porusza opinię publiczną, jednak to niejedyny zawód, którego ona dotyczy. W naszym kraju istnieją przepisy przewidujące wprost możliwość powołania się na taką klauzulę w odniesieniu do pielęgniarek i położnych, a także poborowych.

Prawo do jej wyrażenia mogą przewidywać także kodeksy etyczne przyjmowane w określonych zawodach czy u poszczególnych pracodawców. Takie uregulowanie zasad etyki ma miejsce m.in. w odniesieniu do dziennikarzy. Przykładowo kodeks etyki Stowarzyszenia Dziennikarzy RP wskazuje, że naganne jest wykonywanie polecenia służbowego, jeśli jego realizacja narusza etyczne normy zawodu dziennikarskiego.

Tego rodzaju postanowienie zawiera też dokument określający zasady etyczne obowiązujące w Telewizji Polskiej SA. Przewiduje on, że dziennikarz ma prawo do odmowy wykonania polecenia służbowego sprzecznego z prawem oraz zasadami etyki dziennikarskiej.

Na klauzulę tę powoływał się m.in. Sławomir Matczak, były dziennikarz TVP, który w 2015 r. został zwolniony dyscyplinarnie za to, że odmówił poddania się u pracodawcy testowi kompetencyjnemu, albowiem w jego ocenie nie miał on nic wspólnego z merytoryczna oceną jego pracy i kwalifikacji zawodowych. W zakończonym w marcu tego roku procesie sądowym przeciwko spółce LeasingTeam (która przejęła osoby zatrudnione uprzednio przez TVP, w tym również Sławomira Matczaka) argument ten również był powoływany. patrz s. C20

Okazuje się też, że brak regulacji klauzuli sumienia w odniesieniu do innych profesji nie oznacza, że pracownikowi nie przysługuje prawo do odmowy działania sprzecznego z nakazami sumienia. Świadczy o tym przedstawione przez nas orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Na wokandzie ETPC stawały dotychczas m.in. sprawy: urzędnika stanu cywilnego, psychoterapeuty, aptekarzy, adwokata, pracowników kolei i linii lotniczych, nauczycielki, a nawet... parlamentarzystów. Polska nie była stroną żadnej z tych spraw, co jednak nie oznacza, że problemy roztrząsane w nich przez trybunał nie występują również i na naszym podwórku.

Pracownicy są coraz bardziej świadomi swoich praw, a wobec tego w przyszłości możemy oczekiwać powoływania się na klauzulę sumienia w takich zawodach, w których dziś nie jest to oczywiste. A wówczas możliwość sięgnięcia do bogatego dorobku orzeczniczego ETPC, tłumaczącego, jakie racje winny wziąć górę w przypadku konfliktu sumienia pracownika z interesami pracodawcy, może być nieocenioną pomocą.

KTop

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.