3. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
Z ca ł ą pewno ś ci ą w ś r ó d prawnik ó w nikt nie napsu ł w zesz ł ym roku tyle krwi politykom rz ą dz ą cej opcji, ile 27 s ę dzi ó w zasiadaj ą cych w Trybunale Sprawiedliwo ś ci Unii Europejskiej. Mo ż na wr ę cz stwierdzi ć , ż e rok 2021 toczy ł si ę w Polsce pod dyktando kolejnych decyzji p ł yn ą cych z Luksemburga.
Najważniejsze z nich to oczywiście orzeczenie o niezgodności polskiego systemu dyscyplinarnego sędziów z prawem unijnym. Gdyby wyrok ten został wykonany, wszystkie założenia, jakie poczyniła sobie (i częściowo już zrealizowała) partia rządząca, idąc do wyborów pod hasłem zrobienia porządku z „nadzwyczajną kastą”, musiałyby trafić do kosza. Luksemburg zakwestionował również polski system delegowania sędziów do wyższych instancji, a także stwierdził, że orzeczenia tzw. neosędziów (z rekomendacji kwestionowanej Krajowej Rady Sądownictwa) mogą być uznawane przez sądy za niebyłe.
Pisząc o TSUE, nie można również zapominać o karach finansowych, jakie Luksemburg nałożył w ubiegłym roku na Polskę za niewykonywanie wydanych przez niego postanowień zabezpieczających. Mowa o nakazie wstrzymania prac kopalni Turów oraz nakazie zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W tym pierwszym przypadku kara wyniosła 500 tys. euro, a w drugim aż 1 mln euro za każdy dzień lekceważenia decyzji TSUE. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.