Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Kiedy stokenizowane papiery wartościowe?

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Wątpliwości, czy emisja papieru wartościowego opartego na DLT jest dopuszczalna, może pomóc rozwiązać unijne rozporządzenie 2022/858 w sprawie systemu pilotażowego na potrzeby infrastruktur rynkowych opartych na technologii rozproszonego rejestru

Akcje i obligacje już dawno przestały kojarzyć się z tradycyjnym papierem wartościowym – własnoręcznie podpisanym przez przedstawiciela emitenta. W Polsce proces odchodzenia od papierowej wersji dokumentów rozpoczął się ponad trzy dekady temu. W tamtym okresie rynek rozwijał się o wiele szybciej niż regulacje – z werwą dematerializowano papiery wartościowe mimo braku jasnych podstaw prawnych, o czym pamiętają dzisiaj już tylko weterani rynku krótkoterminowych papierów wartościowych oraz programu powszechnej prywatyzacji. Już wtedy jednak dostrzegano zalety wynikające z dematerializacji dla bezpieczeństwa i szybkości obrotu. Od drugiej połowy lat 90. obrót zdematerializowany papierami wartościowymi, które były lub miały być notowane na rynku kapitałowym, został ujęty w ramy prawne, które do dzisiaj ulegają dalszym rozszerzeniom.

Przymusowa dematerializacja dużej części papierów wartościowych (również tych nienotowanych na rynku kapitałowym), jaka nastąpiła w ostatnich latach, upowszechniła formułę zdematerializowanego obrotu. Z zastrzeżeniem weksli i czeków można powiedzieć, że papiery wartościowe przestały istnieć w formie materialnej na polskim rynku – ich emanacją jest zapis cyfrowy w zcentralizowanym rejestrze prowadzonym przez odpowiedni podmiot, którym w Polsce w przypadku notowanych papierów jest KDPW.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.