Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Świadek wypadku nie może udowadniać, co widział

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Skarżącą w sprawie była Alla Anatoliyivna Udovychenko, obywatelka Ukrainy. W 2008 r. była świadkiem wypadku drogowego, w którym pieszy został poważnie ranny. Policja ustaliła, że wypadek spowodował lokalny biznesmen. Dochodzenie karne przeciwko niemu zostało jednak umorzone w czerwcu 2009 r., ponieważ nie mógł on uniknąć potrącenia ofiary, która nie znajdowała się na przejściu dla pieszych podczas przechodzenia przez jezdnię.

Udovychenko powiedziała dziennikarzowi, że widziała wychodzącego z biorącego udział w wypadku samochodu syna byłego członka parlamentu B. W 2009 r. B. i jego syn M.B. wnieśli pozew cywilny przeciwko niej, oskarżając ją o sfałszowanie informacji i naruszenie ich dobrego imienia. W trakcie postępowania sądowego to Udovychenko musiała udowodnić prawdziwość swoich słów, zgodnie z „domniemaniem nieprawdy” z art. 277 ukraińskiego kodeksu cywilnego. Było to zadanie niemożliwe do wykonania, więc sąd w Równem (ukr. Rivne) uznał, że jej wypowiedź była nieprawdziwa i zaszkodziła honorowi, godności i reputacji powodów. Nakazano jej wycofanie zeznań i zapłatę odszkodowania w wysokości ok. 9790 euro. Wszystkie jej próby odwołania się od wyroku były bezskuteczne. W związku z powyższym skarżąca w lutym 2013 r. zmuszona była wycofać swoje oświadczenie i publicznie zaprzeczyć opisanym przez siebie wcześniej wydarzeniom. Należne politykowi odszkodowanie zostało wyegzekwowane w postępowaniu komorniczym.

Skarżąca zwróciła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (skarga nr 46396/14), zarzucając naruszenie art. 10 Europejskiej konwencji praw człowieka (swoboda wypowiedzi).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.