Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Wraca temat opłat półkowych

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Bruksela chce wdrożyć dyrektywę, która na poziomie Unii będzie jednolicie chronić małych i średnich dostawców produktów żywnościowych przed dominacją dużych odbiorców

W połowie kwietnia Komisja Europejska przedstawiła do konsultacji projekt dyrektywy w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych w łańcuchu dostaw żywności. Ustanowić ma ona minimalny wykaz nieuczciwych praktyk handlowych, które będą zakazane między nabywcami i dostawcami w łańcuchu dostaw żywności, i określić minimalne zasady dotyczące ich egzekwowania. Przykładowo zakazaną praktyką ma być opóźnienie w płatnościach powyżej 30 dni kalendarzowych za produkty łatwo psujące się oraz odwołanie zamówień na takie produkty w sytuacji, w której dostawca nie ma możliwości ich zbytu.

Katalog zabronionych praktyk z dyrektywy jest na pierwszy rzut oka węższy niż zawarty w polskiej ustawie z 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, która weszła w życie w lipcu zeszłego roku. Jednak eksperci zwracają uwagę, że chodzi o minimalny katalog, a na poziomie krajowym możliwe będzie jego rozszerzenie.

Ponadto dyrektywa ma objąć ochroną szerszy krąg dostawców niż polska ustawa: chodzi nie tylko o produkty żywnościowe, lecz także o pasze czy tytoń. Do tego dyrektywa - jak oceniają eksperci - może rozszerzyć możliwości interwencji organu nadzorczego. Dziś polska ustawa pozwala na podjęcie działań wtedy, gdy dojdzie do wystąpienia przewagi kontraktowej. A jej definicja jest nieostra. Zgodnie bowiem z art. 7 polskiej ustawy występuje ona, jeżeli między odbiorcą i nabywcą istnieje "znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym" i jednocześnie słabsza ze stron nie ma wystarczających możliwości sprzedaży lub kupna produktów rolnych lub spożywczych od innych przedsiębiorców. Eksperci przyznają, że tak skomplikowana definicja w praktyce niekiedy utrudnia podjęcie działań.

Z kolei po wejściu dyrektywy - jak wynika z projektowanego art. 1 ust. 2 - interwencja mogłaby nastąpić po prostu w sytuacji wystąpienia zabronionych nieuczciwych praktyk pomiędzy dostawcą będącym małym lub średnim przedsiębiorstwem a dużym nabywcą. Wiele jednak zależy od tego, w jaki sposób przepisy zostaną implementowane do polskiego prawa. - Spodziewam się, że prace nad dyrektywą potrwają do jesieni. Potem będzie prawdopodobnie jeszcze około sześciu miesięcy na wdrożenie zmian do przepisów krajowych - mówi Piotr Adamczewski, dyrektor delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Bydgoszczy. C2-3

KE stworzyła dwie listy zakazanych praktyk. Dla państw wdrażających będzie to absolutne minimum

Joanna Pieńczykowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.