Firmy całe na zielono, ale czasem farbowane
Orlen przymierza się do stworzenia korporacyjnych reguł, które uchronią koncern przed oskarżeniami o greenwashing. Urząd antymonopolowy już bada takie sprawy
Za dwa lata wejdą w życie unijne przepisy dotyczące greenwashingu. Zakazane będzie m.in. stosowanie ogólnych, niepotwierdzonych deklaracji ekologicznych czy formułowanie twierdzeń dotyczących ekologiczności w odniesieniu do całej działalności przedsiębiorcy, podczas gdy dotyczą one tylko jej części. Może to być problem dla firm, którym trudno się dekarbonizować, a jednocześnie chciałyby pokazać swoje „zielone” oblicze. Przykładem jest polski gigant paliwowy Orlen.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów już prowadzi postępowania dotyczące pseudoekologicznego marketingu, robi to na podstawie dotychczasowych przepisów o ochronie konsumentów. – Do tej pory nie badaliśmy Orlenu w zakresie greenwashingu, ale nie wykluczamy objęcia spółki taką weryfikacją – poinformował nas UOKiK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.