Odbudowa przyrody jeszcze nie teraz
W unijnej „27” zabrakło większości wystarczającej do uchwalenia nowych celów środowiskowych
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie dojdzie dziś do przyjęcia rozporządzenia w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych (NRL – Nature Restoration Law). Głosowanie miało być formalnością – przedstawiciele państw członkowskich mieli zatwierdzić efekty wynegocjowanego w zeszłym roku kompromisowego kształtu reformy. Ostatecznie zabezpieczenie poparcia kwalifikowanej większości stolic okazało się zbyt skomplikowane w czasie, gdy zbliżają się wybory, a na ulicach europejskich miast protestują rolnicy.
Brak wymaganej większości w Radzie UE – po niemal dwóch latach od rozpoczęcia prac legislacyjnych – dla reformy, której ostateczny kształt uzyskał w zeszłym miesiącu poparcie Parlamentu Europejskiego, byłby wielką porażką Brukseli. Według doniesień medialnych o tym, że przeciwnicy NRL dysponują „mniejszością blokującą”, przesądziło ostatecznie stanowisko rządu Viktora Orbána, który miał wycofać swoje wcześniejsze poparcie dla rozporządzenia. Ale na losach reformy zaważył też m.in. negatywny głos Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.