Serwisy pornograficzne nie chcą dodatkowych obowiązków
Trzy platformy z treściami pornograficznymi, które Komisja Europejska dopisała pod koniec ub.r. do listy bardzo dużych platform internetowych (VLOP), zaskarżyły te decyzje do Sądu Unii Europejskiej w Luksemburgu. Nie chcą mieć takich obowiązków jak Google czy Facebook.
Jak podaje serwis Euractiv, spółka Aylo – właściciel jednego z serwisów pornograficznych – argumentuje, że Komisja błędnie obliczyła liczbę jego użytkowników. Ponadto według BBC Aylo kwestionuje legalność obowiązującego VLOP-y wymogu publikowania repozytoriów wszystkich wyświetlanych reklam.
Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.