Apelacja także w sprawach pracowniczych może być rozpatrzona bez udziału stron
Sąd pracy wydał wyrok, na mocy którego muszę zapłacić pracownikowi 10 tys. zł z tytułu niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę. Wyrok został jednak wydany bez rozprawy, na niejawnym posiedzeniu, mimo że obie strony wnioskowały o wysłuchanie na rozprawie, zaś wnioski dowodowe oddalono. Sąd nie doręczył mi żadnego protokołu z tego posiedzenia niejawnego. Czy można taki wyrok kwestionować?
Uprawnienia pracownika związane z kwestionowaniem rozwiązania umowy o pracę zawarto w art. 44 i n. kodeksu pracy. Zasadnicze podstawy kwestionowania wypowiedzenia zawarto w art. 45 par. 1 k.p., gdzie postanowiono, że w razie ustalenia, iż wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony lub umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione albo narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy – stosownie do żądania pracownika – orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.
W opisywanym przypadku pracownik ze swoich uprawnień skorzystał, natomiast pracodawca został pozbawiony możności obrony swych praw. Istotne jest bowiem to, że pracodawca wnioskował o przeprowadzenie postępowania pod swoją nieobecność, w tym wnioskował o przeprowadzenie dowodów, natomiast sąd wydał wyrok na posiedzeniu niejawnym, nie informując pracodawcy (pozwanego) o przebiegu posiedzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.